Reklama

Reklama

Jakich kosmetyków używała Marlin Monroe?

Wskazówki dla gwiazdy

Pani Marylin Monroe-Miller - czytamy w notatkach - miała suchą skórę, dlatego z myślą o niej stworzono indywidualną ścieżkę pielęgnacji zahaczającą także o dietę.

Reklama

Węgierski medyk odradzał aktorce spożywanie owoców morza, oliwek, orzechów, a przede wszystkim czekolady. Jego zdaniem te produkty negatywnie wpływały na cerę młodej gwiazdy.

Poranne i wieczorne zabiegi pielęgnacyjne stały się rytuałem. Monroe zaczynała dzień od przemycia twarzy ciepłą wodą. Temperatura była niezwykle istotna, ponieważ przy zbyt gorącej pękały naczynka. Do mycia stosowała mydło, którego recepturę opracował Laszlo. 

Następnie twarz należało zwilżyć, używając do tego celu bawełnianych płatków kosmetycznych nasączonych tonikiem, a po dokładnym osuszeniu cery, zalecane było nakładanie kremu pod oczy. Po kilku minutach należało z dbałością nałożyć puder dwufazowy.

Wieczorem nie było łatwiej. Makijaż obowiązkowo trzeba było zmyć. Do tego celu blond piękność używała olejku. Potem nakładała krem, aby po chwili zmyć go tonikiem. Następnie konieczne było odczekanie kilku minut. Po tym czasie ponownie należało nałożyć krem z dbałością o twarz i podbródek. 

*** Zobacz także ***

***

#POMAGAMINTERIA

Zróbmy małym pacjentom prezent na Dzień Dziecka

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, na II piętrze, w budynku najbardziej oddalonym od wejścia, znajduje się mały oddział - Oddział Przeszczepiania Komórek Krwiotwórczych z sześcioma izolatkami. To tutaj trafia część dzieci chorych na nowotwory, żeby skorzystać z - czasami ostatniej - szansy powrotu do zdrowia i życia. Stowarzyszenie Koliber prowadzi zbiórkę, by z okazji Dnia Dziecka podarować małym pacjentom - nie zabawki, bo ich tam nie mogą mieć - ale m.in. nowe materace i pościel. Sprawdź szczegóły >>>

WESPRZYJ ZBIÓRKĘ >>>

Co jeszcze przygotowaliśmy?



Dowiedz się więcej na temat: Marylin Monroe | muzeum | wystawy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje