Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak zmieniło się codzienne życie ludzi przez 15 lat?

Piętnaście lat temu Polska oficjalnie została członkiem Unii Europejskiej. 1 maja 2004 jedni z obawą, a drudzy z entuzjazmem patrzyli w przyszłość i zastanawiali się, co realnie da nam wstąpienie do Wspólnoty . Szybko okazało się, że codzienne życie ludzi znacznie się zmieni.

Reklama

Obecność w  strukturach UE przyniosła Polakom wiele pozytywów. Widoczne zmiany zaszły nie tylko w sferze gospodarki, polityki czy kultury, ale i codziennym życiu zwykłego obywatela. Które unijne "innowacje" najbardziej doceniamy? Jakie "nowości" , które pojawiły się w Polsce w związku z dyrektywami i przepisami unijnymi najbardziej na nas wpłynęły? Te pytania zadałyśmy naszym czytelniczkom i gwiazdom polskiej muzyki, które 30 kwietnia wystąpią na błoniach PGE Narodowego w Warszawie na koncercie zorganizowanym przez Narodowe Centrum Kultury z okazji rocznicy 15-lecia Polski w UE.

Podróże bez granic

- Pamiętam rodzinne wypady do Czechosłowacji - wspomina Marta. - Raz do roku jeździliśmy do Popradu, by kupić deficytowe w PRL-u tenisówki i kolorowe ubrania. Po nocach śnią mi się kilometrowe kolejki przed przejściem granicznym, burkliwi pogranicznicy, który przeszukiwali każdy centymetr naszego Wartburga. Każda dalsza zagraniczna podróż wymagała zgody na paszport, wizy... to było okropne! Kiedy w 2004 weszliśmy do Unii, a kilka lat później znaleźliśmy się w strefie Schengen, podróżowanie stało się bajką! Bardzo sobie cenię fakt, że mogę w każdej chwili wsiąść w samochód i mają przy sobie tylko dowód osobisty, pojechać w zasadzie w dowolne miejsce Europy. Na granicy nikt mnie nie zatrzymuje, nie przetrzepuje walizek, nie robi bezsensownych problemów - zachwyca się Marta. - Oby taki luksus trwał wiecznie - podsumowuje.

Praca bez zbędnych formalności

Według danych GUS z 2017 roku poza granicami Polski pracuje ponad 2,5 miliona Polaków. Przy czym zdecydowana większość emigrantów (około 2 121 tys.) zatrudnienie znalazło  w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wielu młodych obywateli naszego kraju tuż po studiach pakuje walizki i wyjeżdża do pracy "w zawodzie" poza terytorium rodzimego kraju. Dzięki licznym dyrektywom na temat wzajemnej uznawalności kwalifikacji zawodowych, wydanym przez Unię Europejską dyplomy większości polskich uczelni są uznawane w krajach członkowskich. Wyjeżdzający z Polski pracownicy nie muszą też mieć żadnych pracowniczych wiz czy innych formalnych zgód.

- Mój dyplom będzie równie ważny zarówno w Polsce jak i w Niemczech, Francji czy Włoszech - mówi Daria, studentka ostatniego roku grafiki na krakowskiej ASP. - Dlaczego mam się ograniczać tylko do pracy w kraju? Jeżeli znajdę propozycję ciekawego wyzwania za granicą, to wyjadę. Nie koniecznie na stałe, ale choćby po to, by nabrać międzynarodowego doświadczenia - deklaruje. - Mamy otwarte granice, nie muszę jak moi rodzice czy ludzie spoza UE nostryfikować dyplomu, co mi szkodzi poznać inne rynki pracy? - pyta retorycznie. - Nie pamiętam, co prawda, jak było przed 2004 rokiem, ale teraz jest naprawdę dobrze -kończy optymistycznie Daria. 

W podobnym jak studentka tonie wypowiada się muzyczne bożyszcze polskich nastolatek, czyli Dawid Kwiatkowski. Na konferencji zapowiadającej koncert zorganizowany przez Narodowe Centrum Kultury z okazji rocznicy 15-lecia Polski w UE, który odbędzie się  30 kwietnia na Błoniach przy PGE Narodowym, Dawid mówił tak: - W 2004 nie głosowałem za wejściem Polski do UE, bo miałem wtedy 8 lat. Dla osób takich jak ja, urodzonych po 1989 roku, nasza obecność w Europie jest oczywistością. A jest przecież czym się cieszyć, bo to jednak wielka zmiana dla Polaków

Swobodny przepływ osób - prawo do życia, nauki, pracy i emerytury w dowolnym miejscu w UE - jest prawdopodobnie najbardziej namacalnym osiągnięciem integracji europejskiej.

Praca dla każdego

Wraz z upadkiem komunizmu i transformacją ustrojową, zmienił się  w Polsce rynek pracy. Ogromnym wyzwaniem było rosnące z każdym rokiem bezrobocie. Na początku XXI wieku w Polsce blisko jedna czwarta osób  w wieku produkcyjnym nie mogła znaleźć zatrudnienia. Duże nadzieje na poprawę sytuacji na rynku pracy wiązaliśmy z integracją kraju z Unią Europejską. Kiedy 1 maja 2004 roku Polska razem z dziewięcioma innymi państwami, stała się członkiem Wspólnoty Europejskiej, przed nami rozpostarła się wizja wielu możliwości zdobycia pracy i rozwoju zawodowego. Polacy mogli nie tylko skorzystać z możliwości wyjazdu do pracy do innych krajów  Unii Europejskiej. Rodzime przedsiębiorstwa zyskały nowe rynki zbytu, a do Polski zaczęły napływać środki z funduszy europejskich.

- Pamiętam moment, kiedy byłam bliska płaczu, bo przez kolejne tygodnie nie mogłam znaleźć żadnej pracy - wspomina Marysia, właścicielka dobrze prosperującego gabinetu kosmetycznego w Szczecinie. - Byłam pewna, że czeka mnie los emigrantki. Nawet zaczęłam się starać się o wizę do Stanów Zjednoczonych. Bardzo nie chciałam wyjeżdżać tak daleko od rodziny, ale wizja klepania biedy była jeszcze gorsza. Na szczęście, nim złożyłam wszystkie wizowe dokumenty, rozpoczęło się napływanie funduszy europejskich. Dzięki nim zupełnie się przekwalifikowałam. Dawno, dawno temu skończyłam technikum ekonomiczne, a potem, dzięki kursom i szkoleniom dofinansowanym z UE, zostałam kosmetyczką. Z innych unijnych środków udało mi się pozyskać dopłatę do zakupu wyposażenia gabinetu. Z biegiem lat interes zaczął się rozrastać. Firmie służy także łatwość przekraczania granic, bo codziennie mam u siebie przynajmniej kilka osób z Niemiec. Dzięki wejściu Polski do Unii z bezrobotnej dziewczyny z przedmieść Szczecina zmieniłam się we właścicielkę kilku gabinetów kosmetycznych, w których zatrudniam 15 osób - cieszy się Maria.

Łatwiejsza komunikacja

Znaczną część środków, która trafiła do Polski z kasy Unii Europejskiej, przeznaczono na rozbudowę i modernizację sieci dróg. Po 2004 roku nasz kraj stał się wielkim placem budowy, na którym drogowcy uwijali się jak w ukropie. W efekcie znaczna część miast zyskała wygodne, przejezdne obwodnice, zwiększył się kilometraż  autostrad, a lokalne drogi i dróżki zyskały lepszą nawierzchnię. Wybudowano setki kilometrów bezpiecznych chodników i ścieżek rowerowych. -   Unia zmieniła nasz kraj - mówi zwięźle Paweł Golec. - Pamiętam, pierwsze lata Golec uOrkiestra, kiedy na koncert w Sopocie jechaliśmy z Milówki 17 godzin - z czego pewnie z 2 wokół Łodzi. Teraz zajmuje nam to 5,5 godziny. Zmiany są widoczne gołym okiem - podkreśla.

Jak widać, po wejściu Polski do Unii Europejskiej w naszym kraju zaszło wiele pozytywnych zmian. 15-lecie naszej obecności w europejskich strukturach, warto uczcić w radosny sposób. Właśnie dlatego Narodowe Centrum Kultury 30 kwietnia wraz z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju współorganizuje  koncert na błoniach PGE Narodowego w Warszawie. Wśród gwiazd, które uświetnią to wydarzenie znajdą się: Lao Che, Kortez, Organek, O.S.T.R., The Dumplings, Zakopower, Daria Zawiałow, Lemon, Bovska, IRA, Bednarek, Sylwia Grzeszczak, Natalia Szroeder, Margaret, Enej, Golec uOrkiestra, Dawid Kwiatkowski, Atom String Quartet. Wstęp wolny!  

To jednak nie jedyne wydarzenie kulturalne związane z jubileuszem Polski w UE, organizowane przez Narodowe Centrum Kultury. 1 maja w Teatrze Wielkim Operze Narodowej, koncert JIMKA, NOSPR i Łukasza Borowicza , oraz niezwykłych solistów: Joanny Freszel, Agnieszki Rehlis, Tadeusza Szlenkiera, oraz Artura Jandy . To połączenie świata muzyki klasycznej i ambitnej muzyki rozrywkowej. Również 1 maja, ale w ogrodach Łazienek Królewskich piknik Rodzinna Europa - dla dużych i małych, w czasie którego czeka moc integrujących starszych i młodszych atrakcji, z kulminacyjną niespodzianką o godzinie 16.

Duże wydarzenie czeka nas 4 maja: w ramach koncertu "Chórem za Europą" na Placu Piłsudskiego w Warszawie będzie można usłyszeć najpopularniejsze utwory z listy przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia z lat 2004-2019 w zupełnie nowych, zaskakujących aranżacjach wokalnych przygotowanych przez Orkiestrę Grzegorza Urbana  i wyśpiewanych przez chóry Sound’n’Grace, TGD, Chór Agaty Steczkowskiej, Gospel Rain, Chór Kameralny UAM w Poznaniu. Warto to przeżyć razem - wstęp wolny! 

Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

Partnerem strategicznym wydarzeń organizowanych w ramach obchodów "15 lat Polski w UE" jest Totalizator Sportowy




             

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje