Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czego pragną kobiety, czyli o współczesnym wzorcu idealnego mężczyzny

Poszukiwania partnera idealnego to proces długotrwały i niełatwy. Wie o tym każda z nas. Kandydatów spełniających przynajmniej połowę wymagań jest jak na lekarstwo. Czego tak naprawdę szukamy u mężczyzny?

Przemiany kulturowe sprawiły, że wiemy jakich typów mężczyzn unikać. Macho, zimny drań to osobowości, które potrafimy rozpoznać na coraz wcześniejszych etapach znajomości. Już nie tak łatwo wmówić nam, że "łobuz kocha najbardziej". Cechy, na które zwracamy uwagę u mężczyzn to z pewnością szczerość, troskliwość, umiejętność zadbania o rodzinę. Ale także zdolność do przyznania się do błędu i podejmowanie wysiłku naprawienia swoich niedociągnięć. Niebagatelne znaczenie ma też styl ubierania się i schludność. Czy istnieje ten jeden idealny, spełniający powyższe oczekiwania? Wśród jakich mężczyzn należy szukać, aby mieć większe szanse na sukces niż zwycięstwo w loterii lotto? Oto nasz subiektywny przegląd wzorców męskości , które trafiają do współczesnych kobiet.

Metro

Reklama

Odejście od ideału zarośniętego macho pozostawiło po sobie pustkę. Jak wiadomo, natura nie znosi próżni, więc luka została od razu wypełniona. Po okresie, w którym królował niedbały look często graniczący z brakiem higieny, panowie zaczęli o siebie dbać. Lata 90. przyniosły nam pojęcie mężczyzny metroseksualnego. Chłopak z dużego miasta zaczął przejmować styl dotąd często kojarzony stereotypowo ze środowiskami homoseksualnymi. Włosy ułożone przy pomocy imponującej liczby kosmetyków, korzystanie z usług kosmetyczki (depilacja, manicure, pedicure). Do tego niezwykła dbałość o strój. Dopasowane ubrania, skarpetki kolorystycznie współgrające z resztą outfitu, duża torba od najmodniejszego projektanta. Za inspirację można uznać XVIII-wieczne wzorce panów z francuskich i angielskich elit. Charakter mężczyzny metroseksualnego? Wrażliwość zdecydowanie nie jest dla niego powodem do wstydu, kobiety czują się przy nim zrozumiałe i bezpieczne. Ten model zyskał popularność dzięki Davidowi Beckhamowi. Któż z nas nie pamięta jego dopieszczonych fryzur i stylizacji, których zazdrościła mu żona?

Retro

Reakcją na, nie do wszystkich przemawiającą, zniewieściałość stylu metro jest retroseksualizm. Wielu kobietom zdecydowanie znudził się typ męskości zakładający, że partner spędza więcej czasu w łazience niż ona sama. Mężczyzna retroseksualny poświęca minimalną ilość czasu i pieniędzy na dbanie o siebie. Jego styl nawiązuje do ubioru gentlemanów z lat 40. i 60. Wąsy, zarost golony brzytwą, niedbale ułożona fryzura. Świadczące o męskości tatuaże dyskretnie wystają spod rękawów batystowej koszuli. Docenia rozrywki w męskim gronie, nieco mniej chętnie przyjmuje rolę opiekuńczą, spędzając czas w domu z ukochaną i ewentualnym potomstwem. Wzorem panów sprzed kilku dekad nie przepada za mówieniem o uczuciach. Nieprzesadne dbanie o urodę często idzie u niego z nieprzesadną dbałością o sferę emocjonalną. Wiele z nas, zwłaszcza tych ceniących sobie bardziej tradycyjne wzorce, poszukuje jednak mężczyzny "retro", u boku którego może czuć się bezpiecznie i kobieco.

Romantyk

Chłopak, który zaniesie rosół chorej babci, wyprowadzi psa sąsiadce, ale też bez zbędnych rozmów porwie nas na wakacje na rajskiej wyspie. Typ romantyka został wylansowany przez Ryana Goslinga. Ten niezbyt przystojny blondyn dla wielu kobiet stał się wzorem męskości. Jego ubiór i wygląd nie są tak ważne, znaczenie ma jego charakter. Romantyk, to ktoś kto nie porywa kobiety swoim wyszukanym stylem czy ilością godzin poświęconą na dbanie o urodę. To mężczyzna, któremu bez wahania powierzymy swoje życie i najskrytsze problemy.

Często jednak ten typ męskości okazuje się być... Lepszym przyjacielem niż materiałem na męża. Chwytające za serce gesty, czekoladki w kształcie serduszek czy nieustanna potrzeba udowadniania swoich uczuć często sprawiają, że nie widzimy w takim mężczyźnie potencjalnego ojca naszych dzieci. Ciągła chęć niesienia pomocy i spełniania zachcianek na dłuższą metę bywa zwyczajnie męcząca. Romantyczne gesty? Owszem, lubimy je, jednak potrzebujemy także mieć w swoim mężczyźnie wsparcie w radzeniu sobie z codziennością. Romantyk najlepiej dogada się więc przede wszystkim... z niepoprawną romantyczką. Te z nas, które patrzą na życie bardziej pragmatycznie, raczej nie zwiążą się z przedstawicielem tego typu na dłużej.

Hipster

Przeciwnością powyższego typu jest hipster. Zdjęcia z nim z pewnością będą biły rekordy popularności w mediach społecznościowych. Wąsy i broda, modne okulary przywodzące na myśl kujona z lat szkolnych, kapelusz niedbale zsunięty na tył głowy. Do pracy jeździ rowerem stylizowanym na starą kolarzówkę, odżywia się tylko eko, a elektronika w jego życiu pochodzi od jednego producenta.

Jednak (jego) życie w zgodzie ze sobą, stawiane (przez niego) wyżej niż wyścig szczurów, ma pewne wady. Żadna z nas nie chce za partnera wiecznego chłopca. Niedojrzały Piotruś Pan nie będzie odpowiedzialnym ojcem dopóki nie pójdzie na terapię. Uroczy idealizm i pogarda dla wszystkiego co komercyjne często stanowią usprawiedliwienie dla kiepsko płatnej pracy i braku podejmowania życiowej inicjatywy.

Uber

Współczesne kobiety marzą o mężczyźnie, który ma wszystko. Powinny się w nim równoważyć cechy męskie i żeńskie, właściwości wrażliwca  i obalonego tak niedawno macho. Trzydniowy zarost nadaje mu niedbały wygląd. Jednocześnie lubi o siebie zadbać, stosuje kosmetyki wysokiej jakości. W używanych przez niego perfumach pojawiają się nuty, które pozwolą wzmocnić jego męską energię i podkreślić wrodzoną charyzmę. Wzór takiego mężczyzny możemy zaobserwować w najnowszej kampanii zapachu K by Dolce&Gabbana. Twarzą nowej wody toaletowej został włoski influencer Mariano di Vaio. Przede wszystkim mąż i ojciec, ale także przedsiębiorca. To człowiek, który nie boi się pokazać witalności i zachowuje wysokie standardy męskości. Jednocześnie szanuje tradycję i wprowadza w życie nowoczesność. Mężczyzna uberseksualny, taki, jak ambasador nowego zapachu K by Dolce&Gabbana, sprawia wrażenie pewnego siebie, ale nie jest pretensjonalny. Kobiety czują się dobrze w jego towarzystwie, gdyż spełnia ich skryte pragnienia, a jednocześnie wykracza poza stereotypowe "bycie samcem". Właśnie takich cech, nauczone życiowym doświadczeniem, coraz częściej szukamy w partnerach.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje