Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Courtney Barnett na Opole Songwriters Festival

Courtney Barnett jest znakomitą australijską songwriterką, która w roli headlinera występuje tego lata na największych festiwalach muzycznych w Europie (Primavera, Lollapalooza). We wrześniu będzie można jej posłuchać na kameralnym Opole Songwriters Festival.

Opole Songwriters Festival (6 - 7 września 2019 r.) stanowi świetną alternatywę dla dużych, plenerowych festiwali. Organizatorzy stawiają na bliski kontakt z artystami i muzykę, która jest dla nich najważniejsza. Nie zamykają się na żaden gatunek i nurt muzyczny. Liczą się dobre piosenki.

Reklama

To na Opole Songwriters Festival w małej klubokawiarni debiutował Kortez, chłopaki z Warhaus i zjawiskowa Sylvie Kreusch dali niezapomniane show, a Neil Halstead ze Slowdive zagrał swoje najbardziej znane piosenki w kameralnej oprawie.

IIość biletów na wrześniowy festiwal Narodowym Centrum Polskiej Piosenki jest mocno limitowana - warto zaopatrzyć się w nie wcześniej. Obecnie cena dwudniowego karnetu wynosi 120 zł.

Na Opole Songwriters Festival wystąpią:

Courtney Barnett to jedna z najbardziej wyróżniających się i porywających głosów w niezależnym rocku, piosenkarka i autorka tekstów, która łączy wnikliwe obserwacje z druzgocącą samooceną. Dzięki niezliczonym nagrodom w rodzimej Australii, nominacjom do Grammy i BRIT Awards, zachwytom recenzentów i uwielbieniu fanów, globalne docenienie jej twórczości wydaje się być zarówno bezprecedensowe, jak i ważne.

Lech Janerka - legendarny, kultowy, jedyny w swoim rodzaju. Lech Janerka jest bez wątpienia zjawiskową postacią na polskiej scenie muzycznej. Działa na własnych zasadach i nie robi niczego pod publikę. Być może dlatego, jego grono oddanych fanów jest tak duże. Po 14 latach od wydania ostatniej studyjnej płyty "Plagiaty" wraca w wielkim stylu intrygującym singlem "Zabawawa".

Jessica Pratt nie gra głośnych koncertów. Nie musi. W klubie liczącym kilkaset osób, kiedy jest na scenie, nawet pracownicy baru milczą. Trzeci album amerykańskiej artystki "Quiet Signs" to kwintesencja tej mocy. "Cztery lata po mocno chwalonej przeze mnie On Your Own Love Again ta świetna wokalistka z Los Angeles dorzuca album ledwie 28-minutowy, ale bliski ideału, praktycznie bez słabych punktów" - pisał o nim Bartek Chaciński, Polifonia.

Anna Hockeysmith - określona niegdyś mianem Kylie Minogue na kwasie, Annie Hockeysmith i jej czarująca wersja elektroniki zanurzona jest w subkulturach rave z wyraźną skłonnością do popu. Hockeysmith przelotnie spogląda w stronę R&B i synth-popu, tasuje rytmami, łączy liniowe struktury muzyki klubowej z instynktownymi fakturami gitarowych brzmień MBV, Ride, Cocteau Twins i Sonic Youth.

Arlo Parks - 18-letnia songwriterka i poetka z południowego Londynu, której debiutanckie nagrania wzbudziły prawdziwą sensację. Wśród swoich inspiracji jednym tchem wymienia King Krule'a, Kendricka Lamara, Davida Bowie'go i Jimiego Hendrixa. Jej twórczość ma również wizualną, niemal kinową jakość, która zrodziła się z zamiłowania do horrorów, streetwear'u i sztuki abstrakcyjnej.

Wydarzenie towarzyszące: solowy koncert Johna Portera, który odbędzie się w Sali kameralnej Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu 8 września. Koncert organizowany jest w 40. rocznicę nagrania w Radiu Opole płyty "Helicopters". Bilety: 40 zł.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje