Przejdź na stronę główną Interia.pl

Biblioteka w pniu drzewa. Dlaczego nie?

Książka. Raz przeczytana może przynieść radość innym. I tu pojawiają się bookcrosserzy, czyli osoby, które chętnie dzielą się przeczytaną lekturą. W jaki sposób to robią?

Książki nie lubią być więzione, należny się nimi dzielić. Tak brzmi główna idea bookcrossingu, który w Stanach Zjednoczonych pojawił się osiemnaście lat temu. 

Reklama

Projekt szybko zdobył uznanie czytelników. Plenerowe biblioteki w wielu miejscowościach stały się miejscem spotkań i integracji  lokalnej społeczności. 

Pomysł szybko zyskał akceptację, a na świecie zaczęły pojawiać się fundacje promujące ten pomysł dzielenia się książkami.

Jedną z takich organizacji non-profit jest Little Free Library. Jej głównym zadaniem jest promowanie lokalnego czytelnictwa. Robi to w finezyjny sposób, wspierając budowę miniaturowych bibliotek. Do tej pory dzięki wsparciu fundacji powstało 75 tysięcy mikro wypożyczalni w 88. krajach. 

Wyjątkowy księgozbiór został stworzony w stanie Idaho w USA. Jego pomysłodawcą jest Sharalee Armitage Howard. W innowacyjny sposób połączył swoje umiejętności. Jako bibliotekarz, artysta i introligator wykorzystał swoją wiedzę,  aby stworzyć nietuzinkowe miejsce na skraju swojego ogródka. 

Amerykanin wykorzystał pień ponad stuletniego drzewa. Mógł go spalić, ale tę wizję natychmiast odrzucił. Uznał, że to idealne wnętrze na mikro bibliotekę.

Pień zmienił się nie do poznania. Zyskał daszek i przeszklone drzwiczki. Środek został wytłoczony, a w nim podświetlone półki odpowiednio wyeksponowały książki. 

Teraz ogródek bibliotekarza stał się znany nie tylko w okolicy. Czytelnicy chcący wymienić się książkami przybywają tu z odległych zakątków USA. Mikro czytelnia stała się atrakcją turystyczną i wizytówką miejscowości. W mediach społecznościowych przybywa zdjęć z opisami tego miejsca. 

Takich przykładów nie brakuje też w Polsce. Biblioteki plenerowe istnieją już w Gdańsku, Lubaszowej, Krakowie, Bydgoszczy, Bełchatowie i wielu innych miastach. Jednak zdarzają się przypadki dewastowania takich miejsc, co zniechęca pomysłodawców do powstawania kolejnych. 

Zobacz także: 

Dowiedz się więcej na temat: Dom | książki | Biblioteka

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje