Reklama

Reklama

Louboutin wygrał batalię o czerwoną podeszwę

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że marka Louboutin ma wyłączność na sprzedaż butów z czerwoną podeszwą. Batalia trwała wiele lat.

- Znak towarowy przedstawiający kolor naniesiony na podeszwę buta może podlegać rejestracji i ochronie  - uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. - Taki znak nie składa się bowiem wyłącznie z kształtu w rozumieniu dyrektywy dotyczącej znaków towarowych. Co dziwne, sędziowie zajęli inne stanowisko niż rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości, który w opinii wydanej w lutym 2018 stwierdził, że znak towarowy, który łączy w sobie kolor i kształt nie powinien być zarejestrowany.

Reklama

Teraz Louboutin, który w 2010 roku w Beneluksie zarejestrował znak czerwonej podeszwy, może korzystać pełnej ochrony prawnej w Unii Europejskiej. W Stanach Zjednoczonych już od roku 2012 korzysta z ochrony, dzięki decyzji federalnego sądu apelacyjnego w Nowym Jorku. Po tej decyzji producent pozwał markę Yves Saint Laurent, która wypuściła na rynek buty z czerwonymi podeszwami.

Od teraz w UE przedsiębiorcy nie mogą już sprzedawać obuwia z czerwoną podeszwą bez zgody francuskiej marki. Sprawa znalazła się ostatecznie przed trybunałem Sprawiedliwości, po tym jedna z holenderskich firm wypuściła na rynek serię butów z czerwoną podeszwą. Marka Louboutin wniosła wówczas pozew do Sądu Rejonowego w Hadze. Ten z kolei poprosił Europejski Trybunał Sprawiedliwości o rozstrzygnięcie spornej kwestii.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje