Reklama

Reklama

James Charles, makijażowy guru nastolatków

XXI wiek to czas nie tylko postępu technicznego, ale i kulturowego czy obyczajowego. Coraz więcej mówi się o prawach mniejszości oraz o rzeczach, które jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu stanowiły temat tabu.

Makijaż, z którym niedawno były utożsamiane tylko kobiety, okazuje się nie być zarezerwowanym tylko dla płci pięknej. Make-up wśród panów upowszechniają w szczególności Instagramerzy oraz YouTuberzy (i to nie tylko zagraniczni!), a nawet marki modowe. Niedawno prestiżowy francuski dom mody Chanel wypuścił po raz pierwszy linię męskich kosmetyków do makijażu, a w lipcu tego roku ogłosił jej rozszerzenie.

Reklama

Niebywały sukces w tej dziedzinie odniósł James Charles, 21-latek z USA. Przygodę z make-upem rozpoczął on w 2015 roku zakładając swój własny kanał na YouTube, na którym zaczął publikować tutoriale makijażowe. Jego popularność rosła w błyskawicznym tempie, bowiem zaledwie rok od rozpoczęcia działalności w Internecie został ambasadorem marki kosmetycznej CoverGirl. O skali jego sukcesu świadczyło również to, iż był on pierwszym mężczyzną w historii, który został twarzą wspomnianej firmy. O tym wielkim osiągnięciu w życiu młodego chłopaka pisały liczne prestiżowe gazety i magazyny jak: "TheGuardian", "Elle", "NY Times" czy "Allure". Dzięki otrzymaniu tego kontraktu miał okazję współpracować z jedną z największych artystek muzyki pop, czyli Katy Perry, która przez kilka lat również była związana z CoverGirl.

2016 rok był dla niego przełomowym również za sprawą pojawienia w słynnym amerykańskim programie The Ellen Show.

W 2018 roku zdobył nagrodę w kategorii Beauty Influencer na słynnej amerykańskiej gali People’s Choice Awards.

Kolejnym krokiem w karierze Charles’a było stworzenie własnej palety cieni do powiek pod skrzydłami marki kosmetycznej Morphe. O jego niebywałym sukcesie i pozycji w branży świadczą także liczne współprace, a wręcz przyjacielskie stosunki z gwiazdami światowego formatu jak Kylie Jenner czy Kim Kardashian, które pojawiały się w jego filmach na YouTube.


Nieco bardziej mierzalną skalą jego osiągnięć jest choćby liczba subskrybentów jego kanału na YouTube. Obecnie posiada on ich 21,7 milionów, co czyni go numerem 1 wśród beauty guru. Dla porównania najwięksi artyści sceny muzycznej jak Katy Perry, Selena Gomez czy Rihanna mogą poszczycić się odpowiednio 38,4; 26,5 oraz 35,2 milionami subskrybentów. Według danych z 26 sierpnia wszystkie filmy na jego kanale zdobyły zawrotną liczbę 2,4 miliardów (!) wyświetleń. Będąc przy cyferkach warto wspomnieć, iż profil James’a na Instagramie śledzi 21 milionów osób.

Charles pojawiał się na wielu słynnych amerykańskich galach i rozdaniach nagród jak Billboard Music Awards czy People’s Choice Awards, ale o jego pozycji w show-biznesie świadczy obecność na zeszłorocznej Met Gali nazywanej "Oscarami mody", na którą zaproszenia dostają nieliczni, a zarządza nimi sama Anna Wintour, czyli redaktor naczelna amerykańskiego "Vogue". Zobaczcie jego kreację z czerwonego dywanu!

James dał się poznać także jako miłośnik oryginalnych, niekiedy nawet kobiecych stylizacji. Zobaczcie sami.

Ogromny szum w sieci wywołał jego zeszłoroczny outfit na najpopularniejszym muzycznym festiwalu, czyli Coachelli, który odsłaniał trochę więcej ciała w pewnym miejscu.

Jak każdy szanujący się obecnie influencer posiada on także konto na TikToku, na którym udało mu się zgromadzić ponad 23 miliony fanów!

Jako ciekawostkę powiem wam, iż James w tym roku kupił sobie rezydencję w Los Angeles za 7 milionów dolarów, mającą prawie 10 tysięcy metrów kwadratowych! Cóż mogę powiedzieć, chętnie bym w takiej zamieszkał!

Macie już nakreśloną sylwetkę jednego z najpopularniejszych beauty guru na świecie, także teraz nie pozostało wam nic innego jak zapoznanie się z jego make-upowymi dziełami!

Tekst: Piotr Czak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje