Reklama

Reklama

Ella Emhoff. Tak się rodzi ikona stylu

Podczas kampanii prezydenckich, w blasku fleszy znajdują się nie tylko sami kandydaci, ale też ich rodziny. Nierzadko dochodzi przy tym do „odkrycia” nowych, medialnych fenomenów. Taką błyskawiczną karierę zrobiła niedawno Ella Emhoff, pasierbica wiceprezydentki Stanów Zjednoczonych, Kamali Harris.

Z 50 tys. do 389 tys. - tak w ciągu zaledwie tygodnia po inauguracji prezydenckiej w USA, wzrosła oglądalność profilu Elli Emhoff. Dodajmy: profilu dość osobliwego. Nie znajdziemy na nim selfie, zdjęć z podróży i wystudiowanych fotografii posiłków. Zamiast nich stronę wypełniają... robótki na drutach. Kombinezony, spodnie, czapki, obszerne swetry, wszystko różnokolorowe, trochę infantylne, ale niepozbawione uroku. Nawet jeśli nie każdemu taki styl się podoba, kreatywności nie sposób mu odmówić.

Reklama

"Kreatywność" to słowo, które idealnie opisuje Ellę Emhoff.  22-letnia pasierbica Kamali Harris (córka jej męża, Douglasa Emhoffa, z pierwszego małżeństwa) studiuje projektowanie tekstyliów na cenionej nowojorskiej uczelni Parsons School of Design. Oprócz pracy z tkaniną, interesuje ją również malarstwo - na Instagramie często pozuje na tle obrazów własnego autorstwa, ceramika i sztuka tatuażu.

Dziewczyna kradnie show

Niezwykły styl Emhoff na czołówki zachodnich modowych magazynów trafił przy okazji inauguracji prezydentury Joe Bidena. Na tę uroczystość Emhoff wybrała dość nietypową stylizację. Dziewczyna zrezygnowała z klasycznej sukienki czy garsonki, na rzecz fioletowej sukienki w stylu boho. Na nią narzuciła płaszcz w drobną kratkę, ozdobiony szerokim kołnierzem i kryształkami w bursztynowym kolorze. Zestaw, choć nietypowy, był powszechnie komplementowany, a portretujące Emhoff zdjęcia z uroczystości szybko stały się wiralem. "Wygląda na to, że rodzi się ikona stylu" - pisały zachodnie media.

"Tworząc modę, często inspiruję się ubraniami dla dzieci: szerokimi kołnierzami, małymi guziczkami, bufiastymi rękawkami" - mówiła później Emhoff magazynowi "Vogue".  "Na tę okazję starałam się wybrać coś dziewczęcego, tak żeby podkreślić moją kobiecą stronę. Ile razy w życiu przygotowujesz się na inaugurację? To był wyjątkowy dzień, który wymagał wyjątkowej kreacji".

Zamierzeniom udało się sprostać w stu procentach: modowi eksperci po inauguracji oceniali, że 22-latka nie tylko skradła show pierwszej damie i wiceprezydentce, ale również, że jej stylizacja na zawsze zapisze się w historii amerykańskiej mody.

Pokolenie obudzonych

Choć Emhoff zdaje się nie podzielać politycznych ambicji swojej macochy, nie znaczy to, że sprawy współczesnego świata są jej obojętne. Wręcz przeciwnie. Zdjęciom, które 22-latka publikuje na Instagramie, często towarzyszą zaangażowane wpisy: dziewczyna m.in. apelowała do swoich followersów o rozsądne zachowanie w czasie pandemii oraz  wyrażała wsparcie dla społeczności LGBT.  

"Emhoff należy do tzw. "pokolenia obudzonych" - pisali dziennikarze "The Times". "Choć w polityce jest nowicjuszką, jej zasięgi w mediach społecznościowych oraz postawy, jakie zdaje się reprezentować, mogą pozytywnie wpłynąć na wizerunek Kamalii i jej komunikację z najmłodszymi wyborcami.  A nawet jeśli nie - może Emhoff przynajmniej wstrząśnie szafami w Białym Domu"?

Na razie jednak jednak Ella koncentruje się na własnej karierze. Dziewczyna zdaje się umiejętnie wykorzystywać popularność, jaką przyniósł jej występ na inauguracji. Kilka dni temu podpisała kontrakt z prestiżową agencją modelek IMG Models, która pod swoimi skrzydłami ma już takie sławy jak Karlie Kloss i Gisele Bündchen.

Czy ten wybuch popularności uda się przekuć w długotrwałą karierę? Czas pokaże. 

Katarzyna Skrzynecka nominowana jest w plebiscycie Telekamery 2021 w kategorii "Juror". Głosuj online! Głosowanie trwa do 11 lutego.

Dowiedz się więcej na temat: ella emhoff | Kamala Harris

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje