Przejdź na stronę główną Interia.pl

Lato z brzuszkiem

Przyszła mama wcale nie musi rezygnować z przyjemności. Podpowiemy ci, co zrobić, by spędzić letnie miesiące w zgodzie ze swoim temperamentem i upodobaniami.

Uwielbiasz spotkania z przyjaciółmi czy wolisz spędzać czas bardziej aktywnie? Nie wyobrażasz sobie urlopu bez leżenia na plaży czy preferujesz raczej domową kanapę? A może wakacje zawsze były dla ciebie czasem, który przeznaczałaś na zadbanie o własny wygląd? Teraz też możesz to robić! Przygotowaliśmy plan letniego wypoczynku dla różnych typów mam. Odnajdź ten, który jest ci najbliższy i spędź to lato w sposób, jaki ci najbardziej odpowiada. Ze względu na swój odmienny stan w niektórych sytuacjach będziesz musiała zachować ostrożność. Specjaliści doradzą ci, na co powinnaś uważać i co zrobić, by - mimo rosnącego brzuszka - to lato przyniosło ci maksimum przyjemności.

Reklama

Dusza towarzystwa

Twój ulubiony sposób spędzania wolnego czasu to spotkania ze znajomymi i ploteczki w gronie przyjaciółek? Doskonale, damskie pogaduszki świetnie relaksują, a stres to jeden z wielkich wrogów przyszłej mamy. Ważne jest jednak miejsce spotkań. - Lato sprzyja spacerom w plenerze, odradzam natomiast umawianie się w zadymionych pubach czy w hałaśliwych miejscach (np. na koncertach rockowych). Bierne palenie i głośna muzyka szkodzą dziecku - mówi dr Leszek Lewandowski, ginekolog-położnik z Instytutu Matki i Dziecka. Postaraj się zatem umawiać z przyjaciółkami na świeżym powietrzu, np. w parku albo na łące. Możecie zabrać ze sobą koc i urządzić sobie piknik. Później namów koleżanki na spacer: ruch poprawi krążenie i pomoże życiodajnym cząsteczkom tlenu dotrzeć do wszystkich komórek. (maluszek się dotleni!). Innym doskonałym pomysłem jest także wspólne gotowanie: poproś przyjaciół, by przynieśli ze sobą różne składniki i ugotujcie razem kolację. Planując menu, postaw na dania lekkostrawne, z dużą ilością warzyw. Powinny być gotowane, najlepiej na parze - w takiej formie zachowują najwięcej potrzebnych ci witamin. Tego unikaj Nie jedz potraw smażonych czy tłustych, ponieważ trawienie ich jest dla żołądka dużym wysiłkiem. - Pokarmy takie mogą nasilać tendencje do zgagi, którą w ciąży ma wiele kobiet - ostrzega dr Lewandowski. Nie decyduj się na kulinarne eksperymenty. Jeśli nie wiesz, jak twój układ pokarmowy zareaguje na kuchnię tajską, chińską czy hiszpańską, lepiej z niej zrezygnuj.

Aktywna sportsmenka

Ruch to twój żywioł? Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś w ciąży nadal była aktywna. Jeśli maluszek rozwija się prawidłowo, możesz jeździć na rowerze stacjonarnym (dzięki temu unikniesz wstrząsów, które czekałyby cię na prawdziwej trasie). Bardzo wskazane jest również pływanie. Dlaczego? - Woda, dzięki swej wyporności sprawia, że ciężar brzucha jest mniejszy, więc gimnastyka w niej nie obciąża kręgosłupa - wyjaśnia dr Lewandowski. Pływać możesz codziennie, nawet przez godzinę lub dłużej - wszystko zależy od twojego organizmu. Słuchaj swego ciała - ono wie najlepiej, jaka dawka ruchu jest dla niego odpowiednia. Wybierając się na pływalnię, pamiętaj, by zabrać ze sobą plastikowe klapki (zabezpieczą cię przed złapaniem grzybicy skóry). Po każdej wizycie na basenie, zastosuj dopochwowo globulkę z bakteriami kwasu mlekowego (np. Lactovaginal). Kąpiel w chlorowanej wodzie wyjaławia środowisko pochwy, przez co stajesz się bardziej podatna na intymne infekcje. Tego unikaj Nie wszystkie dyscypliny sportowe są teraz dla ciebie wskazane. Powinnaś zrezygnować z joggingu i jazdy konnej (nagłe wstrząsy zagrażają dziecku). Zakazana jest również gra w piłkę, podczas której mogłabyś zostać uderzona w brzuch, np. piłka ręczna czy siatkówka. Tenis też jest zbyt ryzykowny. Ważysz teraz nieco więcej, więc nie powinnaś zbyt mocno obciążać stawów.

Spokojny leniuszek

Zawsze zdecydowanie wolałaś bierny wypoczynek od wysiłku? Z jednej strony to dobrze, bo w ciąży trzeba wypoczywać. Ale z drugiej - nie powinnaś wypoczywać? bez przerwy. Jeśli troszkę się poruszasz, tylko na tym wygrasz. Dlaczego? Bo ruch poprawia też perystaltykę jelit, zapobiegając zaparciom, które stanowią problem wielu przyszłych mam. Jeśli do tej pory nie byłaś typem sportsmenki, nie powinnaś mierzyć zbyt wysoko i planować bardzo intensywnych treningów. Bardziej odpowiednie będą ćwiczenia jogi (wiele asan, czyli pozycji w jodze, ćwiczy się na siedząco). - Kobiety, które ćwiczą jogę nie odczuwają bólu w lędźwiowym odcinku kręgosłupa - a jest on częstą dolegliwością przyszłych mam. Nie cierpią też na zgagę, mają mniejszą huśtawkę nastrojów. Joga relaksuje, uspokaja oraz usprawnia pracę hormonalną organizmu - twierdzi Iwona Romatowska, instruktorka jogi. Ćwiczenia powinno się wykonywać raz, dwa razy w tygodniu (jeden seans trwa półtorej godziny). Przyszłym mamom lubiącym spokojną aktywność może spodobać się również nordic walking, czyli marsz z kijkami przypominającymi te narciarskie. Takie kijki dodatkowo stabilizują pozycję, więc nie musisz obawiać się wywrotki. Tego unikaj Jeśli twoja ciąża nie jest zagrożona nie powinnaś leżeć cały dzień na kanapie, bo taki ciągły brak aktywności sprzyja odkładaniu się nadprogramowych kilogramów. - Nadwaga może być czynnikiem, utrudniającym poród (kobiety otyłe zwykle mają słabsze mięśnie) - ostrzega dr Lewandowski. Ponadto mamy z nadwagą mają więcej problemów zdrowotnych w ciąży: skłonności do wyższego ciśnienia, cukrzycy, a także częstsze ataki zgagi.

Miłośniczka słońca

Uwielbiasz uczucie, jakie dają tańczące na skórze promienie? Nie musisz zupełnie rezygnować ze słonecznych kąpieli, ale godziny, w których słońce praży najmocniej, czyli między 11 a 16, powinnaś spędzać pod parasolem, dodatkowo chroniąc się przy pomocy kremów z filtrem. - Podczas ciąży skóra kobiety jest szczególnie wrażliwa na promieniowanie słoneczne. Pod jego wpływem może dojść do powstania plam i stałych przebarwień. Sprzyjają im zmiany hormonalne, które zachodzą w organizmie przyszłej mamy - mówi dr Lewandowski. Im jaśniejszą masz karnację, tym większy faktor ochronny powinien posiadać twój filtr. Przykładowo: blondynka o jasnej karnacji i skłonnej do znamion barwnikowych skórze, która szybko czerwieni się pod wpływem słońca, powinna używać wysokiego filtra, najlepiej o faktorze SPF 50. Kiedy już opali się trochę, może zmniejszyć wysokość ochrony do 30. Szatynki czy brunetki mogą zaczynać od filtra o faktorze SPF 30, z czasem zmniejszając wysokość ochrony do SPF 20. Użycie filtra zapewnia bezpieczeństwo opalania przez ok. dwie godziny, więc jeśli planujesz całodzienny pobyt na słońcu, aplikuj go regularnie. Smaruj nawet skórę pod ubraniem - słońce przenika także przez materiał. Staraj się ubierać w ubrania z tkanin naturalnych, które umożliwiają ciału oddychanie, a na głowę zakładaj kapelusz lub chustę. Pamiętaj również, by pić dużo wody. Im jest goręcej, tym więcej płynów potrzebujesz: minimum to dwa litry dziennie. Picie wody zapobiega odwodnieniu, ale także przegrzaniu. Tego unikaj Nie siedź zbyt długo na słońcu. - Przegrzanie organizmu może doprowadzić do ogrzania płynu owodniowego, co zaszkodzi dziecku - ostrzega dr Lewandowski. Solarium też jest teraz dla ciebie wykluczone, bo funduje skórze potężną dawkę promieniowania UV.

Bywalczyni salonów piękności

Poświęcasz sporo uwagi pielęgnacji swego ciała i lubisz zajmować się sobą? Lato to doskonały czas na odwiedzenie gabinetu SPA lub zakładu kosmetycznego. Z reguły nie ma problemu, by się zapisać na zabiegi, bo większość klientek spędza wakacje poza miastem. - Przyszła mama może zrobić sobie tradycyjną maseczkę oczyszczającą, upiększającą czy nawilżającą skórę twarzy i dekoltu (ok. 90-110 zł). Nie ma także przeciwwskazań, aby zafundowała sobie delikatny peeling całego ciała (ok. 70-140 zł). Także manicure (ok. 50-80 zł) i pedicure (ok. 110-150 zł) pozwolą przyszłej mamie poczuć się atrakcyjniej, co jest ważne zwłaszcza wtedy, gdy jej ciało zacznie się zmieniać. - Panie, które podczas ciąży odczuwają ból w plecach, mogą skorzystać z delikatnych masaży (oczywiście nie dotyka się podczas nich brzucha) połączonych z ujędrnianiem skóry bioder, pośladków i ud - czyli partii ciała, które są najbardziej narażone na rozstępy - mówi Katarzyna Wierzbińska, kosmetolog z salonu BC Malajka w Warszawie. Tego unikaj Niewskazane są dla ciebie zabiegi rozgrzewające (z uwagi na większe ryzyko pękania naczynek krwionośnych) oraz z użyciem kwasów owocowych (mogą spowodować przebarwienia).

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje