Liczy się rodzina

Oszalał dla rodziny, kończy nową płytę i twierdzi, że Polacy są szczerzy i otwarci. Specjalnie dla nas bardzo rodzinny facet - Seal.

Aleksandra Aniekwe, Styl.pl: W sierpniu będziesz w Polsce trzeci raz, co ci się podoba w naszym kraju?

Seal: Przede wszystkim ludzie. Jesteście szczerzy, otwarci i potraficie świetnie się bawić. Naprawdę dobrze się tu czuję. Koncerty w Polsce to dla mnie duża frajda. Cieszę się, że już niedługo znowu wystąpię w Warszawie.

Jakie masz plany zawodowe? Czy możemy spodziewać się nowej płyty?

- Od jakiegoś czasu pracuję nad nowym materiałem. Spędziłem sporo czasu w studio i są już tego efekty. Ale nie będę jeszcze zdradzać szczegółów. Nie lubię chwalić się czymś, co nie jest skończone i dopracowane. Teraz przede mną wakacyjna trasa koncertowa, a potem wracam do pracy nad nowym albumem.

W jaki sposób rodzina i dzieci wpłynęły na twoje życie? Co się zmieniło?

- Oszalałem… na ich punkcie. Nie wyobrażam sobie, jak mogłem funkcjonować bez nich. Nakręcają mnie do życia. Dają siłę i inspirują. Jestem teraz naprawdę mega szczęśliwym facetem.

Co jest dla ciebie ważne?

- Najważniejsza jest dla mnie moja rodzina, żona i dzieciaki, ich zdrowie i szczęście. Kocham ich nad życie. Mógłbym zrezygnować ze wszystkiego, żeby tylko im żyło się dobrze. Najlepiej czuje się, kiedy mam ich obok siebie. Lubię koncertować, podróżować po świecie, ale ma to jedną wadę - strasznie mi ich wtedy brakuje. Co zrobić - jestem bardzo rodzinny.

Razem z Heidi weźmiecie udział w show "Love's Divine" - co chcielibyście przekazać parom, które zwrócą się do Was o pomoc w tym programie?

- Będziemy im pomagać, tworzyć specjalne momenty w życiu. Takie, które zapadają w pamięć, o których można opowiadać i wspominać z sentymentem. Te momenty, które jednoczą pary i umacniają związki.

Para, którą łączą wspólne radosne wspomnienia, ma sto razy większe szanse na udany związek. W mojej rodzinie często organizujemy specjalne imprezy urodzinowe, rocznicowe, dzięki którym razem miło spędzamy czas i które bardzo pozytywnie wpływają na nasze relacje.

Twój sposób na związek idealny?

- Zaufanie, podobne podejście do życia, dużo humoru i radości, wierność, spędzanie razem czasu, kompromisy, wyrozumiałość dla małych wad, stała praca nad związkiem. I powinno się udać - nam się udało! I wierzę, że będziemy razem do końca życia.

Aleksandra Aniekwe

Chcesz spędzić z Sealem intymny wieczór? Przeczytaj więcej!

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje