Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jej wysokość

Jej pierwsze małżeństwo, trwające zaledwie dwa lata, było – jak się później okazało – przedmiotem zakładu, który polegał na zdobyciu najlepszych światowych partii matrymonialnych. Zawarli go ze sobą dwaj słynni paryscy playboye: Philippe Junot, starszy o 17 lat od 21-letniej wówczas Karoliny, oraz Stéphane Gouze, przyszły mąż spadkobierczyni tankowcowego imperium panny Niarchos. Drugie, tym razem udane, małżeństwo Karoliny z włoskim biznesmenem Stefano Casiraghim przerwał jego tragiczny wypadek podczas zawodów ślizgaczy.

Reklama

O śmierci Stefano Karolina dowiedziała się, będąc w paryskim salonie fryzjerskim. Zrozpaczona została sama z trójką małych dzieci. Do dziś jest z nimi emocjonalnie bardzo związana, mimo że są już dorosłymi ludźmi. 24- letnia, uderzająco do niej podobna, śliczna Charlotte studiuje filozofię na paryskiej Sorbonie. Myśli o dziennikarstwie, współpracuje już z brytyjskim dziennikiem „Independent”. 23-letni Pierre studiuje ekonomię w Mediolanie.

Najstarszy z rodzeństwa 26-letni Andrea, drugi po Karolinie w linii sukcesji i najbardziej prawdopodobny następca monakijskiego tronu, został uznany przez amerykański magazyn „People” za jednego z pięćdziesięciu najprzystojniejszych mężczyzn świata. Andrea starannie przygotowuje się do roli przyszłego władcy. Posługuje się biegle czterema językami: angielskim, francuskim, włoskim i niemieckim. Ukończył wydział stosunków międzynarodowych oraz historię sztuki na American University of Paris. Od trzech lat, zgodnie z wolą i namową swojego wuja Alberta, mieszka w Nowym Jorku. Sporo podróżuje, reprezentując i wspomagając księżną Karolinę w jej charytatywnej działalności na całym świecie.

Bez protokołu

Rola Karoliny i jej dzieci jest tak ważna w Monako, ponieważ żadnych praw do monakijskiego tronu nie ma dwójka nieślubnych dzieci brata Karoliny – Alberta: siedmioletni Alexandre Coste, syn pochodzącej z Togo stewardesy, i osiemnastoletnia Jazmin Grace Grimaldi, córka Amerykanki, którą Albert poznał podczas turnieju tenisowego w Monako. 52-letni książę nadal pozostaje kawalerem.

Jego trwający od kilku lat związek ze śliczną południowoafrykańską pływaczką Charlene Wittstock sprawia wrażenie parawanu kryjącego – jak twierdzą plotkarze – biseksualne skłonności księcia. Charlene, którą ze względu na typ urody porównuje się często do księżnej Grace, pojawia się u boku księcia Alberta na uroczystych galach lub tajemniczo znika z jego życia, w zależności od potrzeb dworskiego protokołu. Nieco ciszej jest natomiast ostatnio na temat młodszej siostry Karoliny i Alberta, noszącej tatuaże, rockowej księżniczki Stefanii, której niefortunne małżeństwa, przypadkowe romanse i nieślubne ciąże raz po raz wstrząsały dworem.

Księstwu Monako, słynnemu podatkowemu rajowi, zagrażają jednak nie tylko afery o charakterze obyczajowym. Na jego finansach odbił się światowy kryzys. Ostatnio wypłynęła też afera szpiegowska. Rozpętał ją Robert Eringer, były detektyw FBI, który przez pięć lat pracował jako szpieg księcia Alberta, a dziś występuje przeciw niemu w sądzie.

W przypadku rodziny Grimaldich wszelkie problemy osobiste stają się kwestią polityczną i sprawą całego księstwa. Nieunikniony, jak się dziś wydaje, rozwód Ernsta Augusta i Karoliny zapowiada się na publiczny spektakl. Na szczęście Karolinę chroni zbroja dobrego wychowania, która działa jak teflon. Nic do niej nie przywiera. I nawet jeśli inni w otoczeniu księżnej nie stosują się do zasady noblesse oblige, ona na pewno tak. Nasze uznanie, księżniczko Karolino!

Agnieszka Różycka

PANI 03/2010

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje