Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Teresa i Weronika Rosati. Serce matki wie

Kiedy córka staje się niezależną kobietą, matka... pozostaje matką. Gdy pierwsza przeżywa dramat, druga musi wybrać między potrzebą interwencji a powściągliwością, by nie ingerować w czyjeś życie. Co czuje matka, widząc cierpienie i smutek dorosłego dziecka? Jak ma się zachować córka, która nie chce sprawiać bólu bliskim, ale pragnie ich pomocy? Przeczytaj fragment rozmowy z Teresą i Weroniką Rosati, którą znajdziesz w najnowszym numerze magazynu Twój STYL.

Od momentu, gdy powiedziała pani o przemocy w swoim związku, minęło kilka miesięcy. To był czas na nabranie dystansu?

Reklama

Weronika Rosati: Tak. Chciałabym, żeby moja prywatna historia zeszła już na drugi plan. Myślę, że ze względu na własne doświadczenia mogę teraz służyć pomocą innym.

Mimo że to oznacza szum wokół pani nie zawsze przyjemny?

- Miałam momenty załamania, kiedy uważałam, że może lepiej się schować i nie narażać na ataki. Ale uświadomiłam sobie, że byłoby to zachowanie ofiary. Postanowiłam, że będę głośno mówić o przemocy, także dlatego, żeby przełamać tabu. Założyłam Fundację Siła Kobiety razem z m.in. Magdaleną Środą, Elizą Michalik, Karoliną Korwin-Piotrowską.

Z czego ta siła kobiety, która jest poniżana, ma się brać?

- Z uświadomienia sobie, czym jest przemoc, że ma wiele twarzy. Większość z nas myśli, że stajemy się jej ofiarami dopiero, kiedy dochodzi do rękoczynów. A to nieprawda. Przemoc fizyczna idzie w parze z emocjonalną, werbalną, psychiczną, ekonomiczną. Celem jest stłamszenie ofiary na tyle, by była całkowicie zniewolona i zależna. Obniżenie jej poczucia wartości. Zastraszenie powoduje, że wielu kobietom najlepszym wyjściem wydaje się unikanie sytuacji, które mogą wywołać przemoc, schodzenie z drogi. Myślą: "Nie jestem w stanie nic zrobić, i tak nikt mi nie uwierzy". Często nie mogą liczyć na wsparcie rodziny, przyjaciół. Chcę, żeby fundacja motywowała je do obrony swoich praw. Aby nabrały pewności i spróbowały o siebie walczyć.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje