Reklama

Reklama

Pająk z głową psa budzi przerażenie

Okazuje się, że nietypowy osobnik, często mylony z pająkiem, ma bogatą przeszłość. Jego przodkowie po ziemi stąpają od milionów lat. Metagryne bicolumnata stroni od blasku fleszy, więc trudno zrobić mu zdjęcie. Są jednak tacy, którym to się udało.

Głowa psa, tułów pająk - to stworzenie budzi nie lada zaskoczenie wśród internautów. To nie wybryk natury, lecz metagryne bicolumnata — kosarz z rodziny pajęczaków. 

Na trop nietypowego zwierzęcia wpadł dziennikarz naukowy, Ferris Jabr, który w mediach społecznościowych opublikował nietypowe zdjęcie. Drobne ciało pajęczaka ma wielkość paznokcia. Gatunek nie jest niebezpieczny dla ludzi, nie posiada gruczołów jadowych, więc obawy przed ugryzieniem są nieuzasadnione. 

Reklama

Po raz pierwszy na trop nietypowego pajęczaka wpadł niemiecki zoolog. Był rok 1959, kiedy Carl Friedrich Roewera przebywał w amazońskim lesie i natknął się na kosarza. 

Pozowanie do zdjęć nie tkwi w naturze kosarzy. To gatunki, które prowadzą nocny tryb życia, a w ciągu dnia potrafią się zakamuflować. Należy pamiętać, że to drapieżniki, które poza owadami i larwami polują także na inne organizmy. W odróżnieniu od pająków, kosarze mają jedną parę oczu.

Okazuje się, że na Ziemi te stawonogi występują od 400 milionów lat i obejmują ponad sześć tysięcy gatunków. Mimo tego naukowcom nie udało się ustalić, do czego zwierzęta wykorzystują nienaturalnie długie uszy. 

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje