Reklama

Reklama

Oblicza pandemii: restrykcje, szczepienia, dezinformacja

Kiedy wrócimy do normalności? Odpowiedź na powyższe pytanie z wielu względów nie jest oczywista, niemniej eksperci wskazują, jakie są najważniejsze kryteria do podejmowania decyzji o luzowaniu obostrzeń epidemicznych.  

- Moim zdaniem restrykcje będzie można zakończyć dopiero po osiągnięciu odporności populacyjnej (stadnej). Kiedy już będzie ona na odpowiednio wysokim poziomie, to wtedy transmisja wirusa przestanie być już istotnym problemem - mówi prof. Andrzej M. Fal.

Jednocześnie specjalista przypomina, że żadna szczepionka przeciw COVID-19 nie jest 100-procentowo skuteczna, dlatego pewne restrykcje, a także stosowanie zasady DDM będzie jeszcze przez jakiś czas wskazane.  

- Powinniśmy się liczyć z możliwą, czwartą falą zachorowań, choć będzie ona z pewnością już dużo bardziej płaska niż poprzednie, w dużej mierze właśnie dzięki szczepieniom - podsumowuje prof. Andrzej M. Fal. 

Reklama

Eksperci zastanawiają się, czy i kiedy uda się osiągnąć w Polsce oczekiwany poziom 70 proc. wyszczepionej populacji. Według prof. Joanny Zajkowskiej osiągnięcie tego celu może utrudnić wciąż spora grupa osób, w tym zwłaszcza młodych, które są niezdecydowane w sprawie przyjęcia szczepionki. 

- Jeśli nie przekonamy ich do szczepień, to epidemia może się ciągnąć dłużej niż byśmy chcieli - ostrzega specjalistka. 

- Z naszych obserwacji wynika, że szczepień boją się w największym stopniu ci, którzy są niedoinformowani - dodaje dr hab. Piotr Rzymski, podkreślając, że zarówno lekarze, jak i naukowcy powinni aktywnie przekonywać wszystkich niezdecydowanych do szczepień, odpowiadając cierpliwie na wszystkie zgłaszane wątpliwości. 

W kontekście skutecznego przekonywania osób niezdecydowanych, a także walki z dezinformacją dotyczącą szczepień, prof. Andrzej M. Fal zachęca wszystkich do korzystania z drugiego popularnonaukowego opracowania ekspertów inicjatywy Nauka Przeciw Pandemii, zatytułowanego "Charakterystyka choroby COVID-19, objawy oraz skutki zdrowotne. Rekomendacje i doświadczenia polskich klinicystów".

Co czeka nas po pandemii?  Eksperci biorący udział w debacie wyrazili też zaniepokojenie tzw. "długiem zdrowotnym", jaki zaciągnęliśmy wszyscy w związku z pandemią i ograniczeniami w dostępie do usług medycznych. 

Anna Krzeszowska-Kamińska, specjalistka medycyny rodzinnej, obawia się, że stan zdrowia sporej części Polaków wskutek pandemii dramatycznie się pogorszy, nie tylko z powodu COVID-19.

- W trakcie pandemii m.in. przytyliśmy, także dzieci i młodzież. Ponadto, wykrywamy u naszych pacjentów w badaniach USG guzy o takim rozmiarze, których nie powinno w ogóle być w XXI wieku, które powinny być wykryte dużo wcześniej. Mam nadzieję, że pacjenci szybko wrócą do diagnostyki, profilaktyki i leczenia, bo jeśli nie to za ten rok zapłacimy bardzo wysoką cenę naszego zdrowia - mówi Anna Krzeszowska-Kamińska. 

- Mamy już tego wszystkiego dosyć, m.in. nakazowego unikania innych ludzi, izolacji, strachu o zdrowie swoje i najbliższych. To wszystko odciska bardzo istotne piętno także na naszej psychice - podsumowuje prof. Andrzej M. Fal. 

Wiktor Szczepaniak

Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje