Przejdź na stronę główną Interia.pl
Julia Roberts: Nie mogłam powiedzieć "nie"

Julia Roberts

Kobiety w tym filmie są bardzo toksyczne i właściwie każda znajduje się na przegranej pozycji.

Reklama

- Violet, którą gra Streep, nie umie pomóc sama sobie i chce pociągnąć za sobą całą rodzinę. Barbara, moja bohaterka, ucieka przed nią, nie widują się latami. Mają bardzo złą, niszczącą relację. Kiedy wracałam po zdjęciach do domu, byłam szczęśliwa, że z żadnym z bohaterów "Sierpnia..." nie mieszkam pod jednym dachem. Mogłam tylko o nich opowiadać.

Ty zawsze miałaś świetną relację ze swoją matką.

- Bo to wspaniała kobieta. Najlepszym dowodem jest to, że siedzę tu w jednym kawałku (śmiech). Moja mama to doskonały przykład na to, że mimo trudności można sobie w życiu poradzić i nie zwariować. Ciężko na to pracowała, ale wygrała. Jest wzorem dla swoich dzieci, które rozjechały się po świecie i świetnie im się wiedzie.

Chcesz w podobny sposób jak ona wychowywać swoje dzieci?

- Nie. Nie mogę być jakąś wersją mamy. Jesteśmy bytami niezależnymi, z innymi doświadczeniami. Może dlatego jestem taka szczęśliwa.

Kiedy patrzę na ciebie, widzę gwiazdę, świetną aktorkę, kobietę z dystansem. Jaka jest metoda na to, żeby znaleźć balans między pracą a życiem prywatnym?

- Na pewno jakaś jest, ale nie podam ci żadnego przepisu na szczęście, bo nie mam patentu, który mogłabym sprzedać. Żyję i wybieram tak, jak czuję. To instynkt, o którym wcześniej już wspomniałeś. Zabrzmi to jak banał - ale należy zgadzać się z sobą.

Twierdzisz, że tylko na swojej farmie jesteś sobą.

- Bo lubię ciszę. Jestem leniwa, a przebywanie z rodziną to dla mnie wielka przyjemność. Zajmowanie się domem, ogrodem. A praca? Samo aktorstwo to fantastyczna sprawa. Wszystkie inne "obowiązki", które z tego wynikają, wydają mi się zabawne. Za każdym razem traktuję je jak kolejny życiowy egzamin. Nawet teraz, kiedy spotykam się w Nowym Jorku z dziennikarzami z całego świata. Nie wiem, co może się wydarzyć, jakie padnie pytanie, kogo spotkam. To jest zawsze, nie chcę cię urazić, bardzo specyficzne. Czy to zaspokaja twoją ciekawość?

Jak najbardziej. Mam wrażenie, że w twojej hierarchii wartości rodzina jest na pierwszym miejscu.

- Mam udane życie rodzinne i dlatego tak chętnie wracam do domu. Lubię swojego męża, i to chyba dobrze. Danny to partner, który wie, co zrobić, żebym czuła się kochana i bezpieczna. Jesteśmy razem jedenaście lat, a ja czuję, jakby to było jedenaście minut.

Macie trójkę dzieci, one nadają tempo życiu.

Bez wątpienia. Lubię patrzeć, jak ci mali ludzie odkrywają świat...

Przy takich obowiązkach chyba brakuje ci czasu.

Szczególnie, że nie lubię korzystać z pomocy opiekunek.

To straszne!

- Dlaczego? Wcale nie! Nie mów tak!

A więc powiem inaczej: "To trudne".

- To znaczy, że masz dzieci.

Dwoje. Podobno też gotujesz.

- Mój mąż i ja uwielbiamy tadżin. Czyli kuchnię marokańską. W niej, a może raczej w jakiejś jej wersji, się specjalizuję. Kilka lat temu dostałam od znajomych piękny tadżin z Maroka. Nauczyłam się łączyć smaki, bo okazało się to bardzo twórcze i... wyjątkowo proste. Może dlatego mam opinię świetnej kucharki. Czasami też piekę. Trudno to sobie wyobrazić?

Jak Cię słucham, to wcale nie. Co Julii Roberts daje radość w życiu?

- Odpowiedzialność za dzieci. Przebywanie tam, gdzie właśnie jest moja rodzina. I te wszystkie rzeczy, które nazwałeś "strasznymi" (śmiech).

Przecież zamieniłem słowo "straszne" na "trudne".

- W prasie raz wypowiedziane słowo zostaje na wieki wieków. Nie ma zmian!

A przeszkadza ci to, że o kolejnych debiutujących aktorkach piszą: "Nowa Julia Roberts"?

- One wszystkie są nowymi Juliami Roberts! Moja agentka właśnie puszcza oko i każe mi kończyć, czeka następny dziennikarz. To była naprawdę zabawna rozmowa.

Mam dla ciebie prezent, w końcu spotykamy się przed świętami. To koszulka z napisem.

- Jakim? W stylu: "Na co się gapisz?".

Nie, z mottem naszego miesięcznika: "Siła jest kobietą".

- Pasuje nie tylko do mnie, ale i do bohaterek filmu. Dziękuję.

Rozmawiał Maciej Gajewski

PANI 1/2014


Dowiedz się więcej na temat: Julia Roberts | Meryl Streep

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje