Reklama

Reklama

Jak po sznurku

Hiszpańskie trójkąty

Choć The Line będzie pierwszym na świecie liniowym miastem, Saudyjczycy nie są pierwszymi, którzy wpadli na pomysł stworzenia tego rodzaju metropolii. Najsłynniejszy przykład w historii urbanistyki to opracowana przez Arturo Sorię y Matę koncepcja Ciudad Lineal. XIX-wieczny hiszpański architekt chciał w ten sposób rozwiązać problemy komunikacyjne i mieszkaniowe ówczesnego Madrytu.

Reklama

W jego wizji miasto miało przyjąć kształt długich i wąskich pasm architektury, towarzyszącej szlakom komunikacyjnym i obszarom zielonym. W planach Maty koncepcja z czasem powinna zostać zastosowana w innych regionach kraju, tak by Hiszpania pokryła się siecią linearnych miast. Ideę udało się zrealizować tylko w niewielkim, wręcz symbolicznym fragmencie - liczącym 5,2 kilometra długości obszarze, będącym częścią Madrytu.

Mimo fiaska, pomysł Maty przez lata rozpalał wyobraźnię architektów. Do koncepcji miasta linearnego odwoływali się m.in. sowiecki urbanista, Nikolay Alexandrovich Milyutin i niemiecki architekt nurtu funkcjonalizmu, Ernst May. Ten ostatni próbował wdrożyć ideę linearnego miasta na terenie Magnitogorska i Frankfurtu.

A tymczasem w Polsce...

Co ciekawe, linearnych miast mogliśmy doczekać się i w Polsce. Wszystko za sprawą architekta, Oskara Hansena, który w latach 60. opracował koncepcję Linearnego Systemu Ciągłego, stanowiącą alternatywę dla tradycyjnych, centrycznych miast. Zgodnie z jego ideą, przez Polskę miały przebiegać cztery pasy zabudowy, ciągnące się od Tatr aż do Bałtyku, przedzielone pasami zieleni o szerokości ok. 100 km, zawierającymi tereny rolne, leśne i rekreacyjne. Każdy z ciągów zabudowy stałby się domem dla 10-15 mln mieszkańców i "wchłonął" istniejące już miasta. Cała przestrzeń miała zostać zaaranżowana w taki sposób, by mieszkańcy wsi i miast mieli równie łatwy dostęp do miejsc pracy, instytucji publicznych i punktów usługowych.

Założenia LSC w pewnym stopniu udało się wdrożyć na lubelskim osiedlu im. Juliusza Słowackiego i warszawskim Przyczółku Grochowskim.

W skali makro jednak, projekt Hansena, podobnie jak inne linearne utopie, pozostał wyłącznie teorią. Czy w Arabii Saudyjskiej teorię uda się wcielić w praktykę? Prawdopodobnie tak, przynajmniej w części. Czy jednak mieszkający w utopii ludzie będą tak szczęśliwi, jak zaplanowali to architekci? To już o wiele bardziej skomplikowana sprawa...

Dowiedz się więcej na temat: Arabia Saudyjska | Architektura | miasta przyszłości

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje