Reklama

Reklama

Gander: Lotnisko inne niż wszystkie

Podczas gdy cieszący się przywilejami obywatele widzieli w Gander atrakcję turystyczną, biedniejsi wykorzystali tę okazję do ucieczki. Poczekalnia nie należała do terytorium Kanady. Pasażer, który chciał pozostać w kraju na stałe, mógł podejść do pracownika i wypowiadając słowa: "Uratuj mnie" zapewnić sobie azyl.

Reklama

W taki sposób z Niemieckiej Republiki Demokratycznej uciekł Wolfgang Jörn, bohater filmu dokumentalnego "Gander, lotnisko pośrodku niczego". Mężczyźnie wraz z partnerką udało się pozostać w Kanadzie. Dzięki pomocy pracowników uzyskali azyl i do dziś mieszkają na przedmieściach Toronto. Przy okazji kręcenia zdjęć do dokumentu, Wolfgang odwiedził Gander po raz pierwszy od 30 lat.

Najsmutniejszy dzień w historii lotnictwa

Niewielkie kanadyjskie lotnisko było świadkiem kilku katastrof. Najpoważniejsza z nich miała miejsce 11 września 2001 roku, tuż po serii ataków terrorystycznych na bliźniacze wieże World Trade Centre. Gander odegrało znaczącą rolę w ustabilizowaniu lotniczego ruchu.

Tuż po zamachu, Stany Zjednoczone zamknęły przestrzeń powietrzną i nakazały znajdującym się na terytorium Ameryki samolotom lądować na najbliższych lotniskach. Te zapełniały się w zastraszającym tempie, przyjmując tysiące zbłąkanych na niebie maszyn. W ciągu kilkunastu godzin Gander podwoiło swoją populację, przyjmując ponad 7 tysięcy pasażerów.

Przestraszeni, zmęczeni, głodni przyjezdni znaleźli schronienie w domach mieszkańców. Lokalni kierowcy przerwali strajk, żeby zająć się przybyszami i rozwieść ich do zapewnionych przez burmistrza kwater. Tam czekał na nich ciepły posiłek, czyste ubrania oraz telefony, dzięki którym mogli powiadomić najbliższych o ich położeniu. Jeśli tylko czegoś potrzebowali, mieszkańcy Gander starali się im to zapewnić.

Wystarczyły dwa spędzone w miasteczku dni, żeby pasażerowie poczuli ogromną więź z gospodarzami. Wielu z nich wchodząc na pokład samolotów, rozstając się z nowymi przyjaciółmi, miało łzy w oczach. Przed wylotem z miasteczka wymieniali się numerami telefonów i adresami.

Niezwykłe wydarzenia z Gander zainspirowały Irene Sankoff i Davida Heina do stworzenia musicalu "Come from away", który podbił serca fanów Brodway’u i do dziś jest stałym punktem repertuaru.

***

Chcę pomóc 1 % - Strona Fundacji POLSAT - Jesteśmy dla dzieci

Zobacz także:

Dowiedz się więcej na temat: gander | lotnisko | Kanada

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje