Reklama

Reklama

Dzieci nie powinny być powiernikami rodziców

Najbardziej szkodliwą sytuacją dla dziecka jest nie tyle samo rozstanie, co konflikt rodziców, którego dziecko jest świadkiem i uczestnikiem - ostrzega Marta Patoka, psycholog dziecięcy.

Daria Pacańska: Czy rozstanie rodziców rzeczywiście krzywdzi dzieci, czy raczej krzywdzi zachowanie rodziców?

Reklama

Marta Patoka, psycholog dziecięcy: - Zarówno rozwód, jak i negatywne zachowanie rodziców, mogą wyrządzić krzywdę dziecku i wpływać negatywnie na jego dobrostan psychiczny oraz dalszy rozwój. Rozwód/rozstanie jest wypadkową całego procesu złych zdarzeń, które zadziały się w danej rodzinie. Jak dowodzą badania, najbardziej szkodliwą sytuacją dla dziecka jest nie tyle samo rozstanie, co konflikt rodziców, którego dziecko jest świadkiem i uczestnikiem, a który nierzadko trwa nadal po rozstaniu.

- Narastający konflikt stanowi bardzo duże obciążenie dla dziecka i pozbawia je poczucia bezpieczeństwa, uniwersalnej potrzeby rozwojowej. Z mojego doświadczenia widzę, że dzieci nie tyle cierpią ze względu na samo rozstanie, co z powodu kłótni, eskalującego konfliktu i niestabilnych emocji między rodzicami.

Jak uniknąć angażowania dzieci w sprawy dorosłych?

- Dzieci powinny wiedzieć tyle o sytuacji rodzinnej, ile potrzeba im do tego, by czuły się bezpieczne i zaopiekowane. Przede wszystkim dzieci nie powinny stawać się powiernikami rodziców. Dorośli powinni załatwiać swoje sprawy między sobą, nie angażując w to dzieci, szczególnie, gdy toczy się między nimi spór.  Wymaga to dużej dojrzałości i mądrości od rodziców, by w jak najmniejszym stopniu godzić w dobro dziecka.

Czy istnieje najbardziej optymalny sposób podziału obowiązków względem dziecka?

- Będzie inny dla każdej rodziny. Nie ma uniwersalnego modelu, który działałby u wszystkich. Wszystko zależy od tego, w jakim stopniu rodzice są w stanie porozumieć się w sprawach wychowania i podzielić między sobą obowiązkami.

Czy opieka naprzemienna ma sens?

- Liczne światowe badania wskazują na korzyści płynące z opieki naprzemiennej. W badaniach tych, dzieci wykazują lepsze wyniki we wszystkich badanych obszarach. Zarówno w dobrostanie psychicznym, jak i samopoczuciu fizycznym, a także na poziomie sytuacji ekonomicznej. Model takiej opieki nie jest jeszcze zbyt popularny w Polsce, gdzie dzieci głównie zostają pod przeważającą opieką matki.

- Ograniczając w życiu dziecka obecność jednego z rodziców, dewaluuje się pełnioną przez rodzica rolę i sprawowane przez niego funkcje ważne dla rozwoju i dobrostanu dziecka. Zgodnie z wynikami badań, pozbawienie dziecka jednego z rodziców jest najmniej korzystnym dla niego rozwiązaniem. Należy jednak zaznaczyć, że nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich rodzin. Model opieki nad dzieckiem należy dostosować indywidualnie w każdej sytuacji, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z przemocą, chorobą psychiczną czy brakiem więzi rodzica z dzieckiem.

- Opieka naprzemienna ma wobec tego sens, ale musi być rozpatrywana indywidualnie do każdej sytuacji, a jej skuteczność i pozytywne efekty są możliwe w sytuacji braku konfliktu oraz chęci do współpracy i porozumienia między rodzicami.

W jaki sposób poinformować dziecko o rozstaniu?

- W idealnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem byłoby poinformowanie dziecka wspólnie przez oboje rodziców. Rzeczywistość jednak wygląda różnie.

- Z dziećmi rozmawiamy językiem dla nich zrozumiałym, adekwatnym do wieku. Małemu dziecku nie powiemy "Tata/mama złożył/ła pozew o rozwód" ponieważ dziecko niewiele z tego zrozumie. Udzielamy dziecku informacji niezbędnych i językiem adekwatnym do poziomu jego rozwoju. Bardzo ważne, by podczas udzielania informacji o podjętej decyzji nie dać ponieść się emocjom, nie obarczać winą drugiego rodzica przy dziecku, nie prowadzić kłótni.

- Ważne by zapewnić dziecko o tym, że nie jest przyczyną rozpadu związku oraz że rodzice rozstają się ze sobą, ale nie z dzieckiem - zawsze pozostaną jego rodzicem. Warto zapewniać dziecko o miłości do niego, o ile jest to oczywiście prawdą. Nie będziemy bowiem zapewniać o miłości rodzica, który porzuca rodzinę i zrywa kontakt również z dzieckiem. Istotne jest również, by być gotowym na pytania dziecka oraz na jego emocje. Towarzyszenie mu w nich, pomoc w wyrażaniu i akceptacja będą bardzo ważne i pomocne w przejściu przez ten proces. Do rozmowy z dzieckiem warto być przygotowanym. Dobrze zadbać również o spokojną atmosferę i zarezerwowanie czasu, by móc w pełni być uważnym na dziecko.

Na jakie zachowania dziecka należy być przygotowanym?

- W konsekwencji rozpadu rodziny u dzieci mogą występować somatyzacje, a więc zastępowanie przeżyć psychicznych objawami fizycznymi takimi jak bóle brzucha, głowy, zmiany wzorców odżywiania. U młodszych dzieci może wystąpić moczenie nocne. Pojawiać się może rozchwianie emocjonalne, płaczliwość, lęk, drażliwość, złość, niepokój, smutek, poczucie winy, utrata zainteresowania zabawą, zmiana wzorca snu, odsunięcie się od kontaktów społecznych. Dorastające dzieci mogą prezentować rozmaite formy ucieczek - w używki, przebywanie poza domem, ucieczkę w świat wirtualny. Mogą pojawić się problemy szkolne, problemy z zachowaniem, przejawy buntu.

Gdzie szukać wsparcia?

- Jeśli uznamy, że sytuacja przewyższa nasze możliwości radzenia sobie, zawsze warto poszukać wsparcia i pomocy. Może to być wsparcie w rodzinie, przyjaciołach, ale też wsparcie profesjonalne. Dla dziecka może to być pomoc psychologa czy pedagoga szkolnego jak również pomoc psychologiczna w instytucjach wspomagających dzieci i rodzinę. Dobrze, by dorośli szukali wsparcia w dorosłych, a nie w dziecku, nie obciążając dodatkowo dzieci swoimi trudnymi emocjami, zwierzeniami. Warto zaznaczyć, że szukanie pomocy u specjalisty to nie oznaka słabości, a wręcz przeciwnie.

Jak powiedzieć dziecku o nowym związku?

- Kiedy emocje po rozstaniu opadną i dorośli zaczynają na nowo układać swój świat, warto wziąć pod uwagę, że wkrótce w życiu może pojawić się ktoś nowy. Myślę, że warto o tym szczerze rozmawiać z dzieckiem jeszcze zanim się tak stanie. Uświadamiając i przygotowując dziecko wcześniej, oswoimy go z ta myślą. Dziecko nie będzie czuło się wtedy zagrożone i niepewne. Należy okazywać i zapewniać dziecko o uczuciu do niego oraz że pojawienie się nowej osoby w rodzinie, nie zmieni relacji rodzic - dziecko. O wejściu w nowy związek najlepiej poinformować dziecko, kiedy jesteśmy pewni, że z daną osobą chcemy go tworzyć a nie jest to tylko przelotna znajomość.

Co zrobić żeby dziecko nie czuło się odrzucone w związku z tym, że pojawiają się nowi domownicy?

- Przede wszystkim zadbać o  to, by w ogóle nie czuło się odrzucone jeszcze zanim pojawią się nowi domownicy. Miłość, szczerość, autentyczność, ciepło emocjonalne, otwarta komunikacja to filary, dzięki którym z pewnością łatwiej będzie zaakceptować fakt pojawienia się nowych osób i tworzenia nowej rodziny.

W jaki sposób komunikować się po rozstaniu, tak, aby dziecko szanowało oboje rodziców?

- Przede wszystkim z szacunkiem. Wyrażamy się o matce i ojcu naszego dziecka, a więc o osobach, które swego czasu sami wybraliśmy. Dziecko nie powinno być świadkiem ciągłych sporów i konfliktów rodziców oraz przemocy w tym przypadku werbalnej. Należy wziąć pod uwagę także fakt, że często stronami zostają również dziadkowie. Bywa niestety, że wypowiadają się nieprzychylnie o rodzicach przy dziecku. Również ich należało by edukować w tym zakresie.

Jak wypowiadać się o drugim rodzicu w rozmowach z dzieckiem?

- Z szacunkiem bez zbędnych, raniących komentarzy. Myślę też, że o drugim rodzicu można rozmawiać, gdy jest to naturalne ze względu na sytuację, np. gdy dziecko opowiada o dniu spędzonym z tatą/mamą. Dziecko z całą stanowczością nie powinno być uwikłane w konflikt rodziców i mieć poczucia opowiedzenia się po którejś ze stron. Jeżeli rodzicom trudno posilić się na chociażby neutralne słowa o byłym partnerze w rozmowach z dzieckiem, to może lepiej by powstrzymali się od poruszania tematu o nim.

Zobacz także:

 

Dowiedz się więcej na temat: rozwód | dziecko a rozwód rodziców

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje