Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Za dużo zapasów? Przepisy zero waste na wykorzystanie wędlin, które zostały po świętach

Bez względu na nasze starania, nie uda nam się dokładnie obliczyć, ile jedzenia potrzebujemy na śniadanie Wielkanocne. Święta dobiegają końca, a nasza lodówka wciąż pęka w szwach? Oto kilka pomysłów na wykorzystanie wędlin, które zostały po rodzinnym posiłku!

Nikt z nas nie lubi bezsensownego marnowania żywności. Niestety, zwykle w okresie świątecznym znacznie przeszacujemy możliwości nasze i naszych gości, przez co zostajemy z pełną lodówką i koniecznością jedzenia przez tydzień resztek wielkanocnych.

Reklama

Problemem może być również to, że zdrowe, naturalne produkty, bez konserwantów oraz dodatków glutaminianu sodu i fosforanów, takie jak wędliny Naturrino Sokołowa, nie powinny leżeć zbyt długo w lodówce. Zwykle ograniczamy się jednak do kilku pomysłów na wykorzystanie resztek: albo przygotowujemy zapiekankę, albo robimy omlet lub jajecznicę z dodatkiem wielkanocnych wędlin.  Na szczęście wyjadanie pozostałości wcale nie musi być nudne. Co jeszcze możemy zrobić z wędlinami, które zostały po świętach?

Resztki w cieście

A gdyby tak ze świątecznych resztek stworzyć całkiem nowe danie? Dzięki temu przepisowi pozbędziemy się wszystkich pozostałości po wielkanocnym śniadaniu. Do przyrządzenia ciasta chlebowego będziemy potrzebować 400ml letniej wody, 15g drożdży, łyżeczki cukru, 730g mąki pszennej i odrobinę soli.

Rozpuszczamy drożdże i cukier w wodzie, dodajemy mąkę, sól i intensywnie mieszamy, a gdy całość przybierze formę stałą, wyrabiany ręką na gładką, elastyczną masę i formujemy w kulę. Tak przygotowane ciasto wkładamy do miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut, obserwując, czy rośnie. Dzielimy na niewielkie części, rozwałkowujemy i układamy na nim dodatki.

Co sprawdzi się w roli dodatków? Nada się zarówno pasztet, plastry szynki, jajka na twardo czy cienka biała kiełbasa, jak Naturrino Sokołowa, pokrojona na dwa lub trzy kawałki. Po ułożeniu składników, zawijamy je ciastem i dokładnie zlepiamy brzegi. Odstawiamy do wyrośnięcia na kwadrans, a następnie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około 20-25 minut. Serwujemy z dodatkiem sosu chrzanowego, który przyrządzimy mieszając pozostały po świętach chrzan z kwaśną śmietaną lub jogurtem naturalnym.

Farsz

Po świętach najbardziej kłopotliwe są niewielkie, pojedyncze skrawki wędlin, które już nie nadają się do przyrządzenia kanapki czy postawienia na stole na ozdobnym półmisku. W takim wypadku zbieramy wszystkie mięsne resztki, dokładnie je mielimy i mieszamy ze sobą.

Dodajemy do tego rozdrobnione pieczarki i warzywa i mamy gotowy farsz, który możemy wykorzystać przy lepieniu pierogów, tworzeniu krokietów, pasztecików lub pyz. Farszu możemy użyć również do nadziania papryki czy pieczarek przed zapieczeniem.

To rozwiązanie ma jeszcze jedną, wspaniałą zaletę. Daje nam możliwość zamrożenia gotowych dań, bez utraty walorów smakowych. Dzięki temu możemy nieco odetchnąć po świątecznym obżarstwie i dopiero za jakiś czas skosztować tych pyszności.

Ziemniaki zero waste

Do przygotowania tego dania możemy wykorzystać resztki pieczonego mięsa, a także wędliny, nawet te obeschnięte czy obierki z warzyw. Przydadzą się również kości z pieczonego mięsa, np. z żeberek. Na początku przygotowujemy wywar z kości, obierek, kapusty, ziół, trzech cebuli, ziela angielskiego, liści laurowych i anyżu. Umieszczamy składniki w garnku z wodą i gotujemy kilka godzin na małym ogniu.

W międzyczasie w sitku nad wywarem umieszczamy ziemniaki oraz warzywa, których chcemy się pozbyć i gotujemy je na parze. Gdy wywar znacznie się zredukuje, przecedzamy go i dodajemy przecier pomidorowy, gotując aż sos się zagęści.

Czekając na uzyskanie odpowiedniej konsystencji przygotowujemy dodatki: obraną łodygę brokułu ścieramy na tarce, a wędliny podsmażamy na chrupko na suchej patelni, podobnie jak pieczone mięso. Obierki z marchewki smażymy na głębokim oleju, a następnie osuszamy i doprawiamy.

Serwujemy w formie przekrojonego na krzyż ziemniaka, nadzianego przygotowanymi wcześniej składnikami. Dorzucamy do tego posiekaną drobno dymkę, a całość polewamy sosem.

Dania jednogarnkowe

Po świętach wzrasta również popularność dań jednogarnkowych. To doskonała metoda, by uniknąć wyrzucania nadmiaru jedzenia i wykorzystując wszystko co mamy w lodówce stworzyć pyszny obiad.

W ten sposób z resztek kiełbasy, wędlin, pieczonego mięsa i warzyw możemy stworzyć przepyszne leczo, strogonow, gulasz lub bigos. Jeśli powstanie go za dużo, nadmiar możemy zawekować, zjeść za jakiś czas lub podarować rodzinie.

 

Dzięki kilku prostym sposobom możemy znacząco ograniczyć ilość resztek, które zostaną po świątecznym posiłku. Wielkanocne obżarstwo już nie musi wiązać się z wyrzucaniem jedzenia, a my nie jesteśmy zmuszeni jeść tego samego przez cały tydzień po świętach.

Artykuł powstał we współpracy z marką Sokołów

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje