Przejdź na stronę główną Interia.pl

Słodki susz i już

Kiedy w warzywniaku z polskich owoców sezonowych zostają już tylko jabłka i gruszki, czas zaopatrzyć spiżarnię w suszone owoce.

Warto je wybrać rozsądnie, bo będą nam towarzyszyć nie tylko podczas kolacji wigilijnej w kutii, makowcu czy kompocie z suszu, ale przez całą jesień i zimę. Jak kupować bakalie, by uszło nam to na sucho? Z suszu najbardziej lubię śliwki, nie te kalifornijskie, słodkie jak ulepek, ale polskie, wędzone. Za chwilę będzie na nie sezon, warto więc kupić ich więcej niż na kompot wigilijny i używać do mięs oraz pieczeni - dają niesamowity smak i aromat. Suszone śliwki są zresztą bardzo zdrowe, mają pięć razy więcej witaminy A niż te świeże, cztery razy więcej żelaza, siedem razy więcej błonnika - i dlatego polecane są anemikom i cierpiącym na zaparcia. Jeszcze lepsze na tę drugą dolegliwość będą suszone figi, które są najbogatszym źródłem błonnika ze wszystkich suszonych owoców. Ich drobniutkie pestki ułatwiają ruchy robaczkowe, a fityny i pektyny (frakcje błonnika) przyspieszają trawienie. 

Reklama

Suszone figi powinnyśmy jeść, gdy jesteśmy rozdrażnione lub zmęczone. Dlaczego? Bo po odparowaniu wody pozostaje w nich skoncentrowana dawka magnezu - pierwiastka kojącego nerwy. Kupując figi, warto wybierać niezbyt twarde. Te zbite w kamień mogły przeleżeć w sklepach czy magazynach parę lat. Biały nalot nie świadczy o zepsuciu, ale o wysokiej zawartości cukru, która mówi, że podczas zbioru figi były odpowiednio dojrzałe. Rodzynki to suszone owoce winogron, które w porównaniu ze świeżymi gronami mają w sobie skoncentrowany silny przeciwutleniacz - resweratrol. Chroni on nas przed chorobami serca, cukrzycą czy przedwczesnym starzeniem. Rodzynki jako jedne z nielicznych bakalii zawierają jod, który pozytywnie wpływa na funkcjonowanie tarczycy, oraz bardzo rzadki bor, wspomagający pracę mózgu. 

W sklepach znajdziemy rodzynki sułtańskie - duże, jasnobrązowe, mięsiste, bardzo słodkie, importujemy je najczęściej z Turcji lub Iranu. Małe, tańsze, zwykle lekko scukrzone, jasnożółte lub ciemnobrązowe to koryntki pochodzące z Grecji. Żeby rodzynki się nie zepsuły i nie zagrzybiły, smaruje się je olejami mineralnymi, pochodnymi ropy naftowej, a także konserwuje dwutlenkiem siarki (E220) dodawanym na potęgę do innych suszonych owoców, choćby moreli. To właśnie dzięki niemu morele zachowują piękny kolor, ale co z tego, skoro u osób z wrażliwym żołądkiem E220 może wywoływać nudności, bóle głowy, a nawet biegunkę. Dlatego zawsze lepiej kupować ekologiczne owoce suszone. Co prawda nie będą miały tak pięknej barwy jak te przemysłowe, ale z pewnością będą zdrowsze i smaczniejsze, choć droższe. 

Suszone morele zresztą to kobiece owoce. Nie dość, że zachowują wszystkie wartościowe składniki, to jeszcze wystarczy zjeść ich kilka dziennie, by wzmocnić kości i skórę. Morele mają też właściwości zasadowe, więc skutecznie niwelują zgagę, co z kolei pomaga kobietom w ciąży. Jeśli nie stać nas na ekologiczne bakalie i jesteśmy skazane na te przemysłowe, warto je przed spożyciem mocno wypłukać, by pozbyć się konserwantów. Suszenie sprzyja koncentracji smaku i zagęszczeniu wartości odżywczych - witamin, błonnika, składników mineralnych, przeciwutleniaczy, ale podnosi też znacznie (nawet do pięciu razy) kaloryczność. Dlatego powinniśmy je jeść na sztuki, a nie na kilogramy. A jeśli wyeliminujemy z diety naszej i naszych dzieci tradycyjne słodycze i zastąpimy je suszonymi owocami, to tylko zyskamy na zdrowiu. Bo suszone owoce bogate są w składniki odżywcze i substancje antyrakowe. 

Batony z suszonych owoców

Składniki: szklanka śliwek,  szklanka moreli, szklanka rodzynek,  szklanka fig. Owoce moczymy przez 30 minut w wodzie (zalewamy je minimalną ilością, by lekko napęczniały). Następnie odcedzamy, mielimy w maszynce do mięsa o dość drobnych oczkach. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia, na dnie kładziemy dość cienką warstwą masy, ubijamy dokładnie łyżką, wkładamy na noc do lodówki. Kroimy w kawałki.


11/2016 PANI

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje