Reklama

Reklama

Lubisz brownie? Koniecznie spróbuj blondie!

Tu oczywiście natknęłam się na mój stały problem z anglosaskim cukiernictwem – czyli, że wszystko musi smakować podlaną słabym alkoholem wanilią lub cynamonem. Co do zasady jednak, nie było to złe ciasto i zasługiwało na drugie życie. Takie też postanowiłam dać w towarzystwie subtelnych, maślanych orzechów makadamia nawiązując do przepisu mojego ulubionego autora Dan’a Leopard’a.- Pisze Lara Gessler w swojej książce kulinarnej "Orzechy i pestki".

Składniki

  • 280 g drobnego cukru
  • 90 g orzechów makadamia
  • 100 g masła (82%)
  • 200 g dobrej jakości białej czekolady
  • 1 jajko
  • 1 laska wanilii
  • 250 g dojrzałych bananów
  • 230 g mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Sposób przygotowania:

Reklama

Nastaw piekarnik na 170 C z termoobiegiem.

Wyłóż blachę papierem do pieczenia i wysyp na niego orzechy.

Na suchą patelnie wysyp 70 g cukru i dolej wody tak by powstała konsystencja przypominająca mokry piasek. Wstaw na średni ogień. Nie mieszaj!

Gdy zacznie powstawać karmel delikatnie obracamy patelnią. Gdy cały cukier się przemieni i będzie miał kolor lekkiej herbaty, przelej go przez sitko – by pozbyć się ewentualnych grudek – bezpośrednio na orzechy. Odstaw do przestygnięcia. Następnie posiekaj nożem.

Przygotuj sobie formę do pieczenia. najlepiej 20x20cm lub niewiele większą, żeby gotowe blondie nie były za niskie. Wyłóż formę papierem do pieczenia.

W rondelku połącz białą czekoladę z masłem i postaw na niewielkim gazie. Mieszaj do rozpuszczenia i połączenia. Przełóż do miski miksera i połącz z 210g cukru, jajko, ziarenka wyjęte z wanilii. Ubij na puszystą masę. Dodaj pocięte banany i utrzyj jeszcze raz. Dodaj mąkę i proszek do pieczenia a następnie orzechowe karmelki. Wymieszaj dokładnie i wylej do formy. Piecz około 35–40 minut w zależności od formy. Im większa forma, tym niższe ciasto i mniej czasu potrzebuje. Pamiętaj, że ciasto będzie nadal się piekło po wyjęciu z pieca. Blondie, podobnie jak brownie, lepiej smakuje gdy jest trochę niedopieczone niż gdy jest za suche.

Przepis pochodzi z książki "Orzechy i pestki" autorstwa Lary Gessler


Zobacz także:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje