Przejdź na stronę główną Interia.pl

Kimchi: Co, jak i z czym jeść?

Najpopularniejsza koreańska potrawa. W rankingu najzdrowszych dań świata i na liście światowego dziedzictwa Unesco. Wielozadaniowa kiszonka z kapusty. Dba o serce, jelita, odporność i sylwetkę. Na jesień obowiązkowo.

W Azji kimchi, czyli kiszoną kapustę z chili, imbirem, czosnkiem, cebulą i sosem rybnym, je się do każdego posiłku. Może dlatego Koreańczycy nie wiedzą, co to choroby jelit i diety odchudzające. Najczęściej robi się je z kapusty pekińskiej, ale kisić można też inne warzywa, owoce, a nawet grzyby.

Reklama

W Korei oficjalnie zarejestrowano ponad 300 rodzajów kimchi (narodowa potrawa ma w Seulu swoje muzeum), niezależnie od tego każda rodzina szczyci się własnym sekretnym przepisem przekazywanym z pokolenia na pokolenie.

Jak powstaje

Przygotowuje się je tak jak naszą kapustę kiszoną. Różnica tkwi w kilku składnikach. Kimchi jest znacznie ostrzejsze dzięki specjalnemu gatunkowi czerwonej papryki w płatkach, zwanej gochugaru (można ją kupić w sklepach z orientalną żywnością albo przez internet). I bardziej aromatyczne dzięki dodatkowi sosu rybnego, dlatego kimchi albo się kocha, albo nienawidzi. Koreańska kiszonka zawiera też mąkę ze słodkiego ryżu, co ułatwia fermentację.

Dlaczego warto

Podczas kiszenia rośnie liczba szczepów probiotycznych, bakterii octowych, które poprawiają odporność, i polifenoli, a te z kolei walczą z otyłością, cukrzycą i nowotworami. Ukiszona kapusta ma też więcej witamin A, B, C, B2 i PP, co czyni ją naturalnym antidotum na jesienne smutki i zmęczenie.

Jak podawać

Kwaśne, pikantne i słone kimchi można jeść na przystawkę, jako danie główne albo dodatek do zupy, gulaszu, ryżu, jajek, mięs, ryb. Kto lubi eksperymenty, niech potraktuje koreańską kiszonkę jako bazę i przygotuje z niej, za radą szefa kuchni i autora naszych przepisów Aleksandra Barona, np. masło smakowe (recepturę znajdziesz w książce "Kiszonki i fermentacje").

Polskie kimchi z czerwonej kapusty

Składniki

  • 1–2 główki czerwonej kapusty
  • 300 g małych ryb, np. stynek,
  • płotek lub uklei
  • 1 główka czosnku
  • 200 ml oleju słonecznikowego
  • tłoczonego na zimno
  • 1 l wody
  • 4 łyżki mąki gryczanej
  • 2 łyżki miodu gryczanego
  • 3 łyżki czarnego pieprzu
  • 1 łyżka ziela angielskiego
  • 1 łyżka kminku
  • 1 gwiazdka anyżu

Ryby rozłóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz przez 30 min w temp. 100˚C. Następnie zmniejsz temperaturę do 80˚C i utrzymuj przez 30 minut. Przygotuj solankę: Zagotuj ok. 2 litrów wody i wsyp 0,5 kg soli. Wlej roztwór do 3 litrów wody. Wytnij głąb z kapusty i pokrój ją w dowolny sposób. Wrzuć do garnka z solanką przynajmniej na godzinę. Zmiksuj przyprawy blenderem na wysokich obrotach. Dodaj wodę, mąkę, obrany czosnek i miksuj przez 3 minuty bez podgrzewania. Wypłucz kapustę. Wkładaj po 3 liście razem z wysuszonymi rybami i przelewaj uzyskanym płynem. Na koniec zalej wszystko olejem. Odkręcaj słoik codziennie przez pierwszy tydzień. Po zakręceniu wstrząśnij nim energicznie. Najlepiej smakuje po 3-6 tygodniach.

Inne przepisy znajdziesz na kolejnej stronie >>>

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje