Reklama

Reklama

Życie po rozwodzie

Pozostali w przyjacielskich relacjach.

Pierwszy ciepły weekend tej wiosny Jacek Borcuch (44) postanowił wykorzystać, by zabrać swoją córkę, 7-letnią Miłosławę, na rowerową przejażdżkę. Ojcu i córce towarzyszyła też życiowa partnerka reżysera Olga Frycz (26). Cała trójka świetnie się razem bawiła, przemierzając powoli ulice Warszawy. Po pewnym czasie zatrzymali się w kawiarni, by trochę odpocząć i zaspokoić pragnienie. Cały czas rozmawiali ze sobą śmiejąc się. Widać było, że wspólnie spędzone chwile sprawiają im dużą przyjemność.

Rozwiodła się z klasą

Reklama

To był jeden z dwóch weekendów w miesiącu, które przypadają Jackowi w ramach opieki nad dzieckiem po rozwodzie. Na co dzień Miłka mieszka ze swoją mamą, aktorką Iloną Ostrowską (38). Para rozwiodła się w styczniu zeszłego roku. Bez awantur i kłótni o majątek czy córkę, choć oczywistym powodem rozstania małżonków był trwający już od kilku lat romans Jacka z Olgą Frycz.

Rozwód z klasą leżał więc wyłącznie w gestii Ilony, która mimo upokorzenia, jakiego przysporzył jej mąż, nie domagała się orzekania o winie Jacka. Wolała ze względu na córkę zachować dobre relacje z jej ojcem, co udowodniła w październiku 2011 roku, przychodząc w towarzystwie jeszcze wówczas męża na premierę reżyserowanego przez niego serialu "Bez tajemnic" (ona zagrała w nim jedną z ról). Pozew rozwodowy był już wtedy w sądzie.

Długo dawała mężowi szansę

Znajomi Ilony podziwiali ją wówczas za to, że ma w sobie tyle życzliwości dla Jacka, ale prawda jest taka, że zanim aktorka pogodziła się z rozpadem swojego małżeństwa, wiele wycierpiała. Reżyser poznał swoją obecną partnerkę, 18 lat młodszą początkującą aktorkę, Olgę Frycz, podczas realizacji filmu "Wszystko, co kocham" w 2009 roku. Znajomość bardzo szybko przerodziła się w gorące uczucie, a wieść o romansie męża dotarła do Ilony niemal natychmiast (Jacek i Olga nie ukrywali wzajemnej fascynacji).

Sytuacja stała się bardzo nieprzyjemna, bo reżyser nie potrafił podjąć decyzji o rozwodzie ani zakończyć nowej znajomości, choć cierpliwa żona bardzo długo dawała mu taką szansę. Jako katoliczka twierdziła, że rozwiązanie zawartego w kościele małżeństwa w ogóle nie wchodzi w grę. - W małżeństwie trzeba umieć iść na kompromis - mówiła. Jednak to właśnie ona w końcu zebrała się na odwagę i podjęła decyzję.

Od razu odżyła. Tydzień po rozwodzie pojawiła się w towarzystwie nowego partnera, reżysera Krzysztofa Garbaczewskiego. Znajomość z 9 lat młodszym od aktorki reżyserem wydawała się obiecująca, mówiło się nawet, że planują razem zamieszkać. Przez kilka miesięcy romans kwitł, jednak od sierpnia zeszłego roku Ilona i Krzysztof nie pokazali się razem. Aktorka znów zaczęła przychodzić sama na wszystkie branżowe imprezy. Czy oznacza to, że nie są już parą?

Czy może Ilona woli w nowym związku bardziej chronić swoją prywatność? Inna sprawa, że Krzysztof Garbaczewski, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących młodych reżyserów, jest bardzo zapracowany. Jeździ ze swoimi spektaklami po całej Polsce. Ilona też ma zapełniony kalendarz. Pracą, ale także planami kolejnych egzotycznych podróży (była już w Kenii, Tanzanii, Tajlandii, Malezji). Marzy też, by mieć jeszcze dziecko.

MH

Dowiedz się więcej na temat: rozwód | Olga Frycz | Borcuch Jacek | Ilona Ostrowska | Ilona i Jacek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje