Reklama

Reklama

Wielka gwiazda bez sekretów

Zna swoją wartość, wie co potrafi. Dlatego nie odmawia pomocy młodszym koleżankom. Chętnie dzieli się tajemnicami telewizyjnej kuchni.

Uwielbia nowe wyzwania, dlatego z przyjemnością została nauczycielką młodszej koleżanki. Kiedy Kinga Rusin (40) dowiedziała się, że z roli prowadzącej program "You Can Dance" zostaje przesunięta do jury, od razu na swoje miejsce zaproponowała Patricię Kazadi (23).

Reklama

- Patricia ma teraz dokładnie tyle lat, ile ja miałam, gdy zaczynałam pracę w telewizji. To ja kandydaturę Patricii przekazałam zarządowi. Tylko ją widziałam w roli prowadzącej, ale ostatecznie to zarząd podjął decyzję. Temu programowi potrzebna jest pozytywna energia, optymizm - powiedziała pani Kinga.

Dla Patricii to wielkie wyróżnienie, któremu od początku towarzyszyły strach i obawa przed tym, czy na pewno sobie poradzi? Dlatego w głębi duszy liczyła na pomoc pani Kingi, która jest profesjonalistką i która wcześniej w tej samej roli radziła sobie znakomicie.

- Chciałabym skorzystać z jej rad i wiedzy, jeśli chodzi o programy na żywo - mówiła. Nowa prowadząca nie musiała długo czekać. Kinga Rusin od razu zapowiedziała, że jest do jej dyspozycji: - Patricia zawsze może mnie zapytać o radę.

I już podczas pierwszych castingów panie spędzały razem każdą wolną chwilę. - Kinga profesjonalnie i bardzo spokojnie wszystko jej tłumaczyła. Razem stawały na scenie, podchodziły do uczestników. Widać było, że robi to z przyjemnością, a do tego dobrze czuje się w roli nauczycielki - opowiada osoba pracująca przy programie.

Pani Kinga wierzy, że Patricia wykorzysta swój czas, tak jak ona sama zrobiła to kiedy zaczynała przygodę ze szklanym ekranem. Wkrótce po swoim pierwszym występie otrzymała nagrodę - Wiktora za debiut telewizyjny. Dziennikarka wie, że nie jest łatwo, dlatego, jak tylko może, służy radą i doświadczeniem.

LP

Świat i Ludzie 9/2011

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje