Przejdź na stronę główną Interia.pl

Wciąż opiera się dorosłości

Jego największa życiowa pasja to przekraczanie wszelkich granic.

Prowokuje, drażni, irytuje. Specjalista od przekraczania granic. Ma tyle samo wielbicieli co wrogów. O sobie Kuba Wojewódzki mówi, że jest "entuzjastą medialnej zadymy i podżegaczem".

Reklama

Z natury jest optymistą. Uwielbia się popisywać. Nie znosi nudy. Ceni w ludziach szczerość i lojalność. Jego wzór mężczyzny to Humphrey Bogart. Kobiety - "inteligentna". Ma słabość do butów i czapek z daszkiem. Nie lubi wstawać przed dziesiątą rano. Jak na wielbiciela muzyki przystało, ma kilka tysięcy płyt.

W dzieciństwie chciał zostać aktorem. W jednej z popularnych stacji radiowych pracował tylko jeden dzień - został zwolniony po tym, gdy podczas wywiadu z rzecznikiem rządu zapytał go: "Czy to prawda, że lancią wozi psa na oddawanie moczu?". Kocha luksusowe auta.

Dzieciństwo

Na świat przyszedł 2 sierpnia 1963 roku w Koszalinie. Gdy miał 1,5 roku, jego rodzice przeprowadzili się do Warszawy. Nie był łatwym dzieckiem. Nie raz mamę i ojca, z zawodu prokuratora, przyprawiał o siwe włosy. Jako 6-latek odmówił uczęszczania na religię, tłumacząc swojej babci, że "dzięki bogu jest jeszcze szatan".

W dzieciństwie na pytanie: "kim chciałby zostać w przyszłości?", odpowiadał: "hitlerowcem", bo uważał, że byli elegancko ubrani. Był niegrzeczny, ale za to bardzo przedsiębiorczy. W podstawówce pracował jako konserwator terenów zielonych na warszawskich Powązkach, a w liceum m.in przy budowie hotelu w Czechosłowacji. Ma starszego o 2,5 roku brata.

Edukacja

Maturę zdobył w warszawskim XXVII LO im. Tadeusza Czackiego. Jak wyznał w jednym z wywiadów, uczęszczał tam przez 6 lat - dwa razy powtarzał pierwszą klasę i dwa razy trzecią. Rozpoczął studia na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, ale ich nie ukończył.

Początek

Choć trudno odnaleźć ten fakt w jego biografii, medialną karierę zaczynał w radiowej Trójce na pierwszym roku studiów. Praca wśród idoli, m.in. Wojciecha Manna, Marka Niedźwieckiego czy Piotra Kaczkowskiego, była wówczas spełnieniem jego marzeń. Z rozgłośni potrafił nie wychodzić przez 12 godzin.

Z Trójką rozstał się w atmosferze skandalu. Został zwolniony pod zarzutem brania od polskich zespołów łapówek za puszczanie ich piosenek na antenie. Do dziś powtarza, że sytuacja taka nigdy nie miała miejsca i został skrzywdzony bez przedstawienia dowodów. 

Perkusja

Gdy był nastolatkiem, zapragnął grać na perkusji. Pierwszy sprzęt kupiła mu mama. W latach 80. grał w zespole System, a potem w New Dada. Przez ostatnie kilka lat był perkusistą rockowej grupy Klatu. Razem w 2003 roku wydali album "Cisza". 

25 i nie więcej...

Jedyny do tej pory potwierdzony oficjalnie przez niego związek to ten z Anną Muchą. Byli parą przez 7 lat. Potem widywano go z różnymi kobietami, m.in. Katarzyną Sowińską, Natalią Lesz. 48-latek zasłynął z kontrowersyjnego stwierdzenia, że nie umawia się z kobietami powyżej 25. roku życia.

NA

Życie na gorąco 18/2012

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje