Reklama

Reklama

To będzie... pyszny ślub!

Kochają się i uważają, że są dla siebie stworzeni. Dlatego Magda Gessler (57) i Waldemar Kozerawski chcą razem przejść przez życie, a miłość potwierdzić sakramentem.

Data ślubnej ceremonii pozostaje nadal ich słodką tajemnicą, jednak znajomi pary twierdzą, że to kwestia najbliższych miesięcy.

Reklama

Ich miłość przypomina historię z bajki. Poznali się 30 lat temu. Spędzili wtedy ze sobą razem co prawda tylko trzy miesiące, ale tak upojne, że... nie mogli o nich zapomnieć. Jednak ich światy zupełnie się rozeszły. Oboje myśleli, że już na zawsze.

To co wydarzyło się później przepowiedziała pani Magdzie wróżka. Powiedziała, że pojawi się w jej życiu jakiś mężczyzna zza oceanu i już nigdy jej nie opuści. I siedem lat temu zdarzył się prawdziwy cud. W swojej restauracji "Fukier" spotkała właśnie jego - pana Waldemara, który przyjechał z Kanady na spotkanie z kolegami z czasów studenckich.

Wystarczyło jedno spojrzenie, by wróciły fantastyczne wspomnienia i uczucie. Nawet nie musieli ze sobą rozmawiać, żeby wiedzieć, że właśnie dostają kolejną szansę od losu. Wtedy obiecali sobie, że tym razem nie pozwolą szczęściu odlecieć. I choć dzielą ich tysiące kilometrów, oni regularnie się nawzajem odwiedzają. Każde z nich przynajmniej raz w miesiącu przylatuje do drugiego.

Dawno temu wyprawili sobie wesele bez ślubu, teraz chcą ten brak uzupełnić. Uroczystość odbędzie się w obrządku prawosławnym. Pani Magda uważa, że w cerkwi unosi się cudowny zapach, który wywołuje u niej uczucie szczęścia.

Świat i Ludzie 43/2010

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje