Reklama

Reklama

Powraca w rodzinne strony

Urodziła się w Szczecinie, jej córka także. Teraz otrzymała honorowy tytuł ambasadora tego miasta i poszukuje w nim mieszkania.

Jej ostatnia wizyta w rodzinnym w Szczecinie była bardzo wzruszająca. Agata Kulesza (44) odebrała honorowy tytuł "Ambasador Szczecina". Otrzymują go tylko ci, których osiągnięcia przyczyniają się do budowania pozytywnego wizerunku miasta w kraju i za granicą.

Reklama

- To dla mnie ogromny zaszczyt. Ze Szczecinem mam związane tylko dobre wspomnienia. Mam nadzieje, że będę dobrym ambasadorem - wyznała. Pani Agata w każdej wolnej chwili wsiada do samochodu i jedzie w rodzinne strony. Ostatnio nawet coraz częściej, bo planuje kupić tam mieszkanie.

Chce wrócić do korzeni, mieć swój kąt i swoje miejsce. Upatrzyła już sobie mieszkanie w pięknej kamienicy. Nie interesuje jej nowoczesna architektura, dlatego szuka mieszkania w dzielnicy z przeszłością. Do Szczecina zawsze będzie wracać, bo wyraźnie zaznacza, że jest szczecinianką mieszkającą w Warszawie.

To właśnie tam ma rodziców, starszą siostrę Magdę i tam czuje się najlepiej. Do tego stopnia, że swoją córkę Mariannę (18), także postanowiła urodzić w Szczecinie.

- Szukałam komfortu, a w tym czasie mój mąż miał bardzo dużo pracy. Wiedziałam, że w Szczecinie będę bezpieczna. Bardzo mi pomogła mama i siostra - opowiada wzruszona. Pani Agata z łezką w oku wspomina, że w jej domu rodzinnym zawsze panowała dobra atmosfera, ciepło i bezgraniczna miłość. Aktorka swój dom stworzyła na podobieństwo tego z czasów dzieciństwa. I choć ma już swoją rodzinę, jest żoną i mamą, to z rodzicami wciąż jest bardzo blisko związana. A z wiekiem chce być jeszcze bliżej nich.

32/2015 Świat i Ludzie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje