Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Piękna czterdziestoletnia

Popularna aktorka świętowała właśnie czterdzieste urodziny.

O tym dniu myślała często z mieszanymi uczuciami. Czasem się go bała, innym razem potrafiła skwitować wszystko wzruszeniem ramion. 20 lutego wreszcie nadszedł. Magdalena Cielecka skończyła 40 lat!

Reklama

Jak podsumować czas, który minął? W życiu tej pięknej aktorki nigdy nie brakowało mężczyzn: przystojnych, popularnych czy obdarzonych wyjątkową charyzmą... Jeszcze w szkole teatralnej w Krakowie przeżyła swoją pierwszą wielką miłość do reżysera Grzegorza Jarzyny (44). Początkowo łączyły ich relacje mistrz-uczennica, jednak szybko stali się parą i przenieśli do Warszawy, gdzie Grzegorz Jarzyna został dyrektorem Teatru Rozmaitości. Aktorka grała we wszystkich jego przedstawieniach.

- Jestem zakochana cały czas - odpowiadała ze śmiechem na pytanie o uczucia, zadane jej przy okazji promocji filmu Zakochani. Zagrała w nim jedną z głównych ról. Niestety, para rozstała się w 2005 roku. Wkrótce aktorka związała się z aktorem Andrzejem Chyrą (48).

Marzenia zwyczajnej dziewczyny ze wsi Żarki Letnisko pod Częstochową nie zmieniły się. - Chcę mieć syna, dwa psy, dom z ogrodem i dobre filmowe propozycje - opowiadała. Związek z Andrzejem Chyrą, burzliwy i toksyczny, skończył się, a ona dalej szukała. Zmieniali się towarzyszący jej mężczyźni.

Była widywana z aktorem Łukaszem Garlickim (35), niedawno zaś z młodszym o niemal 15 lat kolegą z serialu Hotel 52, Rafałem Zawieruchą. - Nie udało mi się jeszcze założyć rodziny, ale wierzę, że ten etap już niedaleko. Tuż przede mną. Jestem na niego gotowa! - wyznała w kolejnym wywiadzie.

W innym dodała z przekonaniem: - My, jako pokolenie, nie lubimy podejmować decyzji ani brać odpowiedzialności. Chętnie przesuwamy granice. Mamy pieniądze, pracę, mieszkania, samochody, możemy wziąć paszport i jechać wszędzie. To rozleniwia i daje poczucie bezkarności...

Wiele osób z kręgu aktorskiego mówi, że się pogubiła. Inni twierdzą, że twarda skorupa, pod którą zaczęła się skrywać, to pozór. A tak naprawdę jest delikatna i pragnie ciepła. Może czterdzieste urodziny okażą się przełomem... - Wciąż to mężczyzna jest dla mnie pierwszy - mówiła, pytana o plany macierzyńskie. - Dziecko jest owocem dobrego związku.

PG

Dowiedz się więcej na temat: Magdalena Cielecka | urodziny

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje