Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nowa figura na 60. urodziny

Taniec pomógł jej uporać się z dużym problemem.

W latach 80. dwudziestego wieku uważana była za jedną z najseksowniejszych aktorek Hollywood. Potem miała różne okresy - lepsze i gorsze. Był czas, kiedy uzależniła się od kokainy i wydawało się, że jej kariera legła w gruzach. Ale Kirstie Alley (60) nie poddała się.

Reklama

Kuracja odwykowa przyniosła efekty, a aktorka zanotowała na swym koncie znaczące w przemyśle filmowym nagrody: Emmy i Złoty Glob.

Czuła obrzydzenie do własnego ciała

Przez całe życie Kirstie zmaga się z jeszcze jednym problemem. Ma skłonność do tycia. Pod koniec zeszłego roku miała już kilkadziesiąt kilogramów nadwagi.

- Czułam się fatalnie - wspomina dziś. - Nic nie sprawiało mi przyjemności. Zaczęłam czuć do siebie obrzydzenie. Odbiło się to również fatalnie na moim życiu intymnym, bo straciłam zaufanie do własnego ciała.

Kirstie nie poddała się. Pomogła jej w tym amerykańska edycja "Tańca z Gwiazdami" w której aktorka brała w tym roku udział. Udało jej się zrzucić aż 45 kilogramów!

AB

Życie na gorąco 41/2011

Dowiedz się więcej na temat: Kirstie Alley | "Taniec z gwiazdami"

Reklama

Reklama

Reklama