Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nigdy nie czułam się lepiej

Świat kibicuje Kirstie w jej heroicznej walce z nadwagą.

Zagrała tyle świetnych ról, ale to nic nie znaczy. Ludzi zdecydowanie bardziej interesuje jej walka z kilogramami. Ileż to już razy Alley chudła i tyła? Nikt nie jest w stanie zliczyć. Nawet ona sama. Ostatnio znowu schudła - 9 kilogramów. Radosną wieścią podzieliła się z fanami w grudniu 2014 roku. Stosowne zdjęcia i komentarz zamieściła na Twitterze.

Kto tego nie przeżył, nie zrozumie mnie

Reklama

Wraz ze zmianą sylwetki odzyskała też dobry nastrój.

- Nikt, kto nie ma takich problemów, nie wie, o czym mówię i co czuję. Dziś jestem w euforycznym nastroju. Będę się czuła jeszcze lepiej, bo nie zamierzam na tych 9 kilogramach poprzestać - zapowiedziała.

Nie zawsze była aktorką. Pracowała jako dekoratorka wnętrz. Pod koniec lat 70. przeniosła się z rodzinnego Kansas do Los Angeles i... uzależniła się od kokainy.

- Byłam dobrą dekoratorką, ale wciągnęłam wszystkie moje zyski - powiedziała w wywiadzie dla "People". Po odwyku zdecydowała, że spróbuje swoich sił w filmie.

Zadebiutowała w 1982 r. w "Star Trek II: Powrót Khana". Radość zbiegła się z rodzinną tragedią. Kilka dni przed zdjęciami jej rodzice mieli wypadek samochodowy. Mama zmarła, ojciec przeżył.

Odchudzam się. Właśnie tańczę

Wielką popularność przyniósł jej serial "Północ Południe". Z uwielbieniem spotkała się po "I kto to mówi". Zagrała z przyjacielem Johnem Travoltą. W 2011 r. wzięła udział w "Tańcu z Gwiazdami". Miała 60 lat i nadwagę. Zajęła 2. miejsce. - Teraz, gdy zabieram się za odchudzanie, tańczę - śmieje się.

AP

Dowiedz się więcej na temat: Kirstie Alley

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje