Reklama

Reklama

Nie jest już sam!

Maciej Zakościelny (29) za miesiąc skończy trzydzieści lat. "Postanowiłem wziąć życie w swoje ręce", mówi w rozmowie z SHOW. Efekty już widać!

Młody aktor nie miał ostatnio dobrej prasy. Tabloidy okrzyknęły go bezrobotnym i samotnym. Szukały nawet dla niego dziewczyny. Nie jest tak źle! "Mam dużo pracy i w ogóle dobry okres. Wziąłem życie w swoje ręce", mówi Maciej w rozmowie z SHOW.

Reklama

I rzeczywiście, gra w warszawskim Teatrze Żydowskim w spektaklu "Śpiewając jazz", 11 kwietnia wystąpił w Filharmonii Częstochowskiej, zaczął też zdjęcia do trzeciego sezonu serialu "Czas honoru".

Ale w życiu prywatnym aktor również nie ma powodów do narzekań. Widywany jest z ładną brunetką. Ostatnio wybrali się razem do parku w Wilanowie. Dla Maćka to wyjątkowe miejsce. "Staram się tam przyjeżdżać przynajmniej raz w tygodniu, żeby pospacerować i pomyśleć", mówi. Nic dziwnego, że właśnie tam zabrał bliską osobę.

Para poszła najpierw na sushi, a później na dwugodzinny spacer po parkowych alejkach. "Maciej adorował swoją towarzyszkę. Świetnie się razem bawili. Widać, że mają podobne poczucie humoru", opowiada SHOW osoba, która spotkała aktora w Wilanowie.

Kim jest tajemnicza brunetka, Maciek nie chce zdradzać. "Zostawię to dla siebie", mówi.

(JŁ)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje