Reklama

Reklama

Najseksowniejszy 2009

Ten wybór nie był prosty. Obejrzeliśmy tysiące zdjęć i nagrań, przeprowadziliśmy setki rozmów. Pretendentów do tytułu obserwowaliśmy przy pracy, na scenie, na bankietach. W garniturach i T-shirtach. Na ulicy i na plaży. Dziś uroczyście ogłaszamy: w pierwszej edycji plebiscytu SHOW "Najseksowniejsi 2009" zwyciężył Sebastian Karpiel-Bułecka (33). Ale uwaga, konkurencja nie śpi!

Sebastian dowiedział się pierwszy. Na wieść o tym, że otrzymał tytuł "Najseksowniejszy 2009", najpierw się speszył. "Naprawdę? Przyznam, że trochę mnie to zawstydza", mówił w rozmowie z SHOW. Ale już chwilę później cieszył się: "To bardzo miłe. Choć przecież to wcale nie jest w życiu najważniejsze, czy ktoś jest piękny, czy seksowny, tylko czy jest dobrym, porządnym człowiekiem. Ale fakt, uroda w życiu pomaga. Każdemu".

"Z takim na koniec świata"

Reklama

Grono kandydatów do tytułu "Najseksowniejszy 2009" było duże. Ale Sebastian jako jedyny wywołał tak zgodny chór zachwytów. "Z takim na koniec świata bym poszła", "Patrząc na niego, roztapiam się", "Łatwo się zakochać w takim mężczyźnie", "To taki nieznajomy z wiatrem we włosach", "Prawdziwy facet, z krwi i kości", "Mężczyzna, na którym można się oprzeć", mówią kobiety. Niektóre dodają: "Nawet spódnica nie odbiera mu męskości", nawiązując do jego ulubionego stroju scenicznego. Wystarczy zdjęcie Sebastiana i krótka notka o nim, by w internecie wrzało. Co ciekawe, w przypadku muzyka anonimowość internetowych forów wcale nie sprzyja wpisywaniu niepochlebnych komentarzy. No, chyba że piszą zazdrośni o zachwyty kobiet mężczyźni.

"Co z tom miłościom?"

Najseksowniejszy mężczyzna 2009 roku nie wszystko w sobie lubi. "Jestem nerwowy, wybuchowy, wrażliwy. Brakuje mi czasem dystansu do świata", mówi, gdy SHOW pyta, co chciałby w sobie zmienić. O miłości wypowiada się rzadko, za to z przekonaniem: "Świat bez niej jest nic niewart", twierdzi. Gdy śpiewa: "nojpiykniyjso jest miłość przeciy ze nie zno granic i syćko moze, boś tak jom stworzył nas mocny Boze", brzmi bardzo szczerze. Od kilku lat spekuluje się, że muzyk jest prywatnie związany z Kayah. Żadne z nich nigdy nie powiedziało na ten temat słowa. Gdy ostatnio głośno było o rozstaniu pary, też oboje zgodnie milczeli. Niezależnie od stanu uczuć Sebastiana, niezmienne pozostają jego marzenia: wybudować dom w rodzinnym Kościelisku, zapełnić go rodziną i dziećmi. "Dzieci uwielbiam, kocham", mówi Karpiel- -Bułecka. Jak go… zdobyć? ""Kocham cię" to najlepszy komplement od kobiety. W nim zawiera się wszystko", mówi Sebastian.

Dominika Majewska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje