Reklama

Reklama

Miłość czterdziestolatka jest bardziej dojrzała

Na przekór plotkom wciąż kroczą razem swoją własną ścieżką.

Jego życiorys filmowy nie ma słabych punktów. Olaf Lubaszenko (43) ceniony jest przez widzów i znajomych z branży jako jeden z najlepszych współczesnych polskich aktorów filmowych i teatralnych, ale też utalentowany reżyser. W tym drugim wcieleniu możemy oceniać jego pracę w filmie "Sztos 2", który właśnie trafił do kin.

Reklama

Zawodowo sprawa jest prosta. Inaczej jest jednak w życiu prywatnym aktora. Tu czasami słabości brały górę nad dojrzałością. Jednak i to ulega zmianie. 

Miłość nie zawsze jest miłością

Pierwszy poważny związek aktora narodził się jeszcze w czasach świetności słynnego musicalu "Metro".To tu Olaf poznał młodziutką Katarzynę Groniec (39). Owocem tego związku jest dorosła dziś córka Marianna. Jednak związek nie przetrwał próby czasu.

- Jestem dojrzała, świadoma i w ogóle fajna. Ale zdaje się, że nie powinnam aż tak kłamać. Powodują mną emocje. I na scenie je wymyślam, a potem w życiu mi ich brakuje. Możliwe, że wyobraźnia wyrządziła mi krzywdę, każąc mi brać za miłość nie to, czym ona zwykle jest - tak jakiś czas temu o relacjach z mężczyznami mówiła w wywiadzie Katarzyna Groniec.

Nic dziwnego, że te emocje dwojga ludzi, związanych z zawodem aktora w pewnym momencie wzięły górę i nie było już siły, aby nad nimi zapanować. W takiej sytuacji nie ma odwrotu. Po kilku latach związku Katarzyna Groniec i Olaf Lubaszenko rozstali się. Dzisiaj łączy ich przyjaźń i obowiązek wychowania córki. Oboje pojawili się nawet razem na imprezie 20-lecia musicalu"Metro".

Po rozwodzie z Katarzyną Groniec w życiu Olafa Lubaszenki nastąpił kilkuletni czas poszukiwań. Był związany z aktorkami (polskimi i czeskimi) oraz kobietami biznesu. Wszystkie te związki jednak rozpadały się po pewnym czasie. Aż w końcu w życiu Olafa pojawiła się osoba zupełnie niezwiązana ze światem show-biznesu: Hanna Wawrowska, wykładowca uniwersytecki.

Mimo że pani Hanna mieszka na stałe w Poznaniu, a Olafa większość spraw zawodowych trzyma w Warszawie, od kilku lat są razem, na przekór kolejnym plotkom o ich rozstaniu. 

Znalazł to, czego tak długo szukał

Znajomi aktora nie mają wątpliwości, że jest to dla niego kobieta niemal idealna. Mądra, wykształcona, i do tego niezwykle ciepła i taktowna. - Już na początku ich znajomości było widać, że ten związek ma przyszłość. Wtedy wydawało się, że Hanna zatrzyma go przy sobie na dłużej - mówi znajomy aktora. I wszystko wskazuje na to, że miał rację.

- Dzisiaj wiemy, że po spotkaniu pani Hanny Olaf przestał szukać miłości i szczęścia na siłę, bo w końcu je znalazł - dodaje inny znajomy. A sam aktor te słowa potwierdza. - Miłość 40-latka jest bardziej świadoma. A chyba nie ma nic piękniejszego niż uczucie świadome, którego nie należy mylić z porywami namiętności, choć to oczywiście nie przeszkadza - mówił niedawno aktor w wywiadzie.

Zresztą Hanna Wawrowska ma jeszcze jedną piękną cechę. Jest troskliwa. To ona cały czas mobilizuje partnera do dbania o zdrowie. Od kilku lat Olaf Lubaszenko zmaga się z nadwagą. Zdjęcia z premiery "Sztosu 2" wskazują co prawda, że na razie ta walka wciąż trwa, ale ponoć partnerka aktora jest zmotywowana, aby dopiąć swego i odchudzić ukochanego. 

Świadomi i pewni swojego uczucia

Na palcu Olafa i Hanny wciąż nie ma obrączek, co przeczy niedawnym rewelacjom, jakoby mieli być już po ślubie, ale nie należy wyciągać z tego żadnych wniosków, bo przecież nie każde uczucie tego potrzebuje. - Przez wiele lat myliłem miłość z pożądaniem. Dzisiaj tego nie mylę - wyznaje Olaf Lubaszenko. Być może dlatego on, jak i jego partnerka nie mają potrzeby formalizowania swojego związku. W końcu wiedzą, że łączy ich miłość.

MJ

Życie na gorąco 5/2012

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje