Reklama

Reklama

Mama na pełnych obrotach

Natalie Portman

Na premierę czeka 5 filmów.

Sama miała szczęśliwe dzieciństwo, więc wie, co robić, by jej syn Aleph (2,9) też po latach mógł powiedzieć: - Wychowałem się w kochającej i wspierającej się rodzinie. Natalie Portman (32) ma nadzieję, że ani ona, ani jej mąż Benjamin Millepied nie rozczarują swojego syna. To znaczy - uda im się razem przejść przez życie.

Lubi mieć wpływ na swoje życie

Reklama

Jak wiadomo, jest to trudne w normalnym związku, a co dopiero dwojga artystów. Mąż aktorki jest znanym choreografem i tancerzem. Poznali się w 2009 roku na planie "Czarnego łabędzia". Ona grała główną rolę, on układał choreografię. Trzy lata później zdecydowali się na ślub. Aktorka konsekwentnie oddziela pracę od życia.

- Rodzice nauczyli mnie, by nigdy publicznie nie rozmawiać o prywatnych sprawach. Bo gdy już raz zaczniesz, tym samym zgadzasz się uczestniczyć w grze, która jest poza twoją kontrolą - mówi.

Natalie Portman lubi mieć wpływ na to, co jej dotyczy. Na premierę czeka 5 filmów. Zachwyca w najnowszej kampanii perfum Diora. Nie zrezygnowała z działalności charytatywnej, której jest wierna od lat.

- Najważniejszy jest syn. Dostosowuję się do niego. Przede wszystkim jestem mamą - podkreśla.

AP

Dowiedz się więcej na temat: Natalie Portman

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje