Reklama

Reklama

Jej brat mieszka na ulicy

A jej wcale to nie obchodzi...

Starszy pan z siwą brodą, we flanelowej koszuli i ortalionowej kurtce - to rodzony brat Madonny (53), Anthony Ciccone (55). Podczas gdy jego siostra jest multimilionerką (ma 500 milionów dolarów), on od półtora roku mieszka pod mostem w miasteczku Traverse City w amerykańskim stanie Michigan. Zbiera puszki i butelki. Posiłki dostaje w kościołach oraz organizacjach charytatywnych.

Opowiedział o życiu bezdomnych

Reklama

Anthony do niedawna pracował w rodzinnej winnicy. Handlował produkowanym w pięciu odmianach winem "Madonna". - Rodzina odwróciła się ode mnie, gdy straciłem pracę w winnicy ojca i przeżywałem trudny okres - twierdzi. - Nie szukam rozgłosu, każdemu może zdarzyć się to co mnie.

Sprawa Anthony'ego nie wyszłaby na jaw, gdyby nie artykuł o bezdomnych w gazecie "Michigan Messenger". Mężczyzna opowiedział w nim o trudach życia na ulicy. - Ostatniej zimy odmroziłem sobie nogi. Jeden z moich znajomych stracił wszystkie palce u nóg, kilku innych zmarło z wychłodzenia - mówił. I dodał, iż sam nie uwierzy, że on jest bezdomny, gdy jego siostra jest multimilionerką.

Z innym bratem już zerwała kontakt

To nie pierwszy raz, gdy rodzeństwo Madonny ujawnia niepochlebne fakty na jej temat. W 2008 roku młodszy brat gwiazdy, Christopher, wydał książkę "Moje życie z Madonną", w której opowiedział m.in. o tym, że jest egoistyczna, zimna, skąpa i manipuluje wszystkimi wokół. Piosenkarka "za karę" zerwała z nim kontakt. Jak zachowa się teraz?

PK

Życie na gorąco 44/2011

Dowiedz się więcej na temat: Madonna | rodzeństwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje