Przejdź na stronę główną Interia.pl

Czy pokonają kryzys?

Po 16 latach znaleźli się na zakręcie.

W kwietniu tego roku w Cancun Antonio Banderasa (52) przyłapano na dobrej zabawie z tajemniczą blondynką w jednym z tamtejszych klubów. Już wtedy odżyły spekulacje, że w jego małżeństwie z Melanie Griffith (55) nie dzieje się najlepiej.

Ona zdjęła ślubną obrączkę

Reklama

Aktorska para zarzekała się wówczas, że nie przechodzą żadnego kryzysu. Jednak kilka dni temu na pikniku w Los Angeles Melanie pojawiła się po raz pierwszy publicznie bez obrączki ślubnej. Rzeczniczka prasowa Melanie i Antonio znów zaprzeczyła, że się rozstali, ale informację tę potwierdzili amerykańskiej prasie ich znajomi. - Melanie postanowiła od niego odejść. Ma już dosyć jego ciągłych zdrad. Dała niezbędne pełnomocnictwa swojemu prawnikowi - wyjawił jeden z nich.

Wiele razem przeszli

Melanie i Antonio wzięli ślub 16 lat temu. Taki staż w Hollywood zdarza się nieczęsto. Oboje mieli wtedy za sobą nieudane małżeństwa. On jedno, ona - dwa. Razem wychowują trójkę jej dzieci z poprzednich związków i wspólną 15-letnią dziś córkę Stellę. Mają za sobą wiele trudnych chwil, bo Melanie przez lata walczyła z nałogiem alkoholowym. Antonio zawsze bardzo ją wspierał. Jeszcze jesienią zeszłego roku zapewniali, że ich miłości nic nie pokona. A jednak najwyraźniej dopadł ich kryzys. Czy zdołają dać mu odpór?

KK

Dowiedz się więcej na temat: Melanie Griffith | Antonio Banderas | zdrada

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje