Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Córka na ratunek

Czy dzięki najstarszej córce gwiazda dojdzie w końcu do równowagi?

Ma konwulsje, gorączkę, brała jakieś leki - mówiła zrozpaczona Rumer Willis (23), kiedy dzwoniła na pogotowie, by przyjechało po jej matkę Demi Moore (49).

Reklama

Kiedy aktorka trafiła do szpitala, jej córka wiernie czuwała u jej boku. Czuła się za nią odpowiedzialna. W końcu to z nią Demi szalała ostatnio do upadłego w nocnych klubach, by zapomnieć o niewiernym mężu Ashtonie Kutcherze...

Jeszcze kilka dni wcześniej gwiazda tańczyła na stole w klubie Beacher’s Madhouse w Los Angeles z kilkoma młodszymi adoratorami i Rumer. Jak donosi "Daily Mail", obie panie imprezowały codziennie, od zmierzchu do świtu. Demi uśmierzała ból serca po rozstaniu z mężem alkoholem i tabletkami, zapominając o jedzeniu, drastycznie chudła. Nic dziwnego, że takie tempo życia okazało się dla niej zabójcze.

W szpitalu zdiagnozowano u aktorki anoreksję i uzależnienie od leków. Rumer była przerażona... Nie kryła żalu, kiedy Demi i Ashton postanowili się rozwieść. Bardzo lubiła trzeciego męża swojej mamy, który był dla niej bardziej kumplem niż ojczymem, bo był starszy od niej ledwie o 10 lat.

Razem ze swoimi młodszymi siostrami Scout i Tallulah nazywała go nawet pieszczotliwie MOD, czyli My Other Dad (z jęz.ang. Mój Drugi Tata). Mogła z nim rozmawiać o wszystkim. Kiedy jednak w zeszłym roku wyszło na jaw, że Ashton zdradził jej matkę z 22-letnią modelką Sarą Leal, to właśnie Rumer pierwsza zadzwoniła do niego, by powiedzieć mu, jak bardzo jest na niego wściekła.

Ze smutkiem obserwowała, jak jej mama przeżywa niewierność męża. Rumer przekonywała Demi, by dała jeszcze Ashtonowi szansę i pojechała z nim na weekend z terapeutami z Centrum Kabały. Ale parze nie udało się uratować związku...

Kiedy jej mama wyszła ze szpitala, Rumer zaproponowała, że zamieszka z nią w jej willi, dopóki nie dojdzie do zdrowia. Od wyprowadzki Ashtona, Demi mieszkała tam sama... Aktorka zgodziła się od razu. Czy dzięki córce odzyska utracony spokój?
M. F.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje