Reklama

Reklama

Co się kryje za uśmiechami?

Zachowanie pozorów musi kosztować je bardzo wiele.

W programie Kocham Cię, Polsko!, gdzie obie aktorki szefują rywalizującym ze sobą zespołom, jest dużo śmiechu i zabawy. Ale gdy gasną światła w studiu, nikomu już nie jest do śmiechu... Postronnym obserwatorom trudno nie zauważyć, że między Katarzyną Zielińską (32) i Joanną Koroniewską (34) jest duże napięcie.

Reklama

Jakie są jego powody? Być może pani Katarzyna, która w poprzednich edycjach programu była niekwestionowaną królową, poczuła się teraz zagrożona przez nową rywalkę? Może Joanna Koroniewska, która od rozstania z Maciejem Dowborem (33) stara się na każdym kroku udowodnić, że świetnie sobie sama ze wszystkim daje radę, jest dla niej taka irytująca?

Połączenie dwóch silnych osobowości niesie ryzyko. Napięcie potęguje różnica charakterów. - Joasia jest bezpośrednia, spontaniczna, łatwo nawiązuje kontakty. Natomiast Kasię charakteryzuje dystans - uważa osoba, która zna obie aktorki od lat.

Katarzyna Zielińska na swoją pozycję musiała długo pracować. Już podczas studiów występowała na deskach krakowskich teatrów, a po zdobyciu dyplomu - także warszawskich. Jest utalentowana muzycznie. Wystąpiła w spektaklu pieśni żydowskich. Jej głos słyszymy również na płycie Leopold Kozłowski i przyjaciele. Specjalnie do tej płyty nauczyła się języka żydowskiego. Znakomicie zaprezentowała się w programach Szansa na sukces, Jaka to melodia?, Europa da się lubić, Śpiewające fortepiany. Zagrała epizody w serialach Złotopolscy i Na dobre i na złe. Ale dopiero rola Marty w Barwach szczęścia przyniosła jej upragnioną popularność.

Ona sama uważa, że jej życie zawodowe nabrało rozpędu, gdy ostro wzięła się za siebie. Dzięki diecie i ćwiczeniom schudła kilkanaście kilogramów. Udział w 13. edycji Tańca z gwiazdami, w którym w parze z Rafałem Maserakiem (28) zajęła 4. miejsce oraz rola kapitana w programie Kocham Cię, Polsko!, w którym wcześniej rywalizowała z Marzeną Rogalską (42), sprawiły, że publiczność oszalała na jej punkcie.

Pani Katarzyna chce wykorzystać swój dobry czas. Dlatego zdecydowała się na udział w reklamie lodów, choć tyle mówi o odchudzaniu i diecie. W jej życiu osobistym, po wielu wcześniejszych zawirowaniach, teraz za sprawą narzeczonego, finansisty Wojciecha Domańskiego, zapanowała dawno oczekiwana harmonia.

Sytuacja Joanny Koroniewskiej od początku była inna. Nie zdążyła jeszcze schować dyplomu do szuflady, gdy otrzymała rolę Małgosi w serialu M jak miłość. Od razu zdobyła popularność, o którą latami walczyła pani Katarzyna. Związek z Maciejem Dowborem spowodował, że zainteresowanie jej osobą było jeszcze większe.

W sierpniu 2009 roku urodziła córeczkę Janinę. Wtedy na jakiś czas jej kariera zawisła w próżni. Ale niedawny rozpad związku korzystnie wpłynął na jej lepszą pozycję zawodową i... finanse. Jako samotna matka stała się osobą jeszcze bardziej zdeterminowaną i przebojową.

W jednym z wywiadów wyznała, że teraz już niczego się nie boi. W M jak miłość, po odejściu z serialu Małgorzaty Kożuchowskiej (41), jej rola została rozbudowana. Teraz przyjmuje propozycje, przed którymi wcześniej się wzbraniała. Występuje jako ekspert w programach telewizyjnych, wzięła udział w reklamie kosmetyków. Jest w centrum uwagi.

- Depczą sobie po piętach. Joanna postanowiła zawalczyć o siebie. Chce teraz także w programie Kocham Cię, Polsko! zaznaczyć swoją pozycję gwiazdy, a Kasia bynajmniej nie zamierza jej w niczym ustępować. Przecież była tu pierwsza! - mówi osoba z zaplecza programu.

Starcie aktorek nabiera rumieńców. Obie zdają sobie dobrze sprawę, że udział w tym programie to nie jest tylko zabawa. Tak naprawdę walczą w nim o swoją przyszłość, ciekawe propozycje zawodowe, duże pieniądze... - Nic dziwnego, że ściskają się tylko przy włączonej kamerze - mówi inna osoba z produkcji programu. I dodaje, że na tej rywalizacji ten program może tylko zyskać.

MP

Dowiedz się więcej na temat: Joanna Koroniewska | Katarzyna Zielińska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje