Reklama

Reklama

Babcia na wydaniu

Agata Młynarska zrobiła pierwszy krok ku nowemu.

Ta para wzbudziła niemałą sensację podczas konferencji poświęconej zbliżającemu się festiwalowi Top Trendy. Agata Młynarska (46) pojawiła się w towarzystwie przystojnego mężczyzny. Trzymali się za ręce, uśmiechali, pozwolili zrobić sobie zdjęcia.

Reklama

Nowa miłość? – To był tylko żart – śmieje się pani Agata. – Piotr Koncki jest stylistą gwiazd telewizji Polsat News. Gdy pojawili się obok nas reporterzy, postanowiliśmy wziąć się za ręce i zobaczyć, co z tego wyniknie – dodaje. – Ale nie jesteśmy parą. Pani Agata ma do siebie olbrzymi dystans, z humorem podchodzi do takich sytuacji.

Od czasu jej rozstania z Jarosławem Kretem minęły cztery lata. Od tamtej pory oczekiwano, że u boku dziennikarki pojawi się jakiś mężczyzna. Ale, jak na razie, nie zmienia się nic, choć pani Agata pewnie nie miałaby nic przeciwko. Przeszła też niebywałą metamorfozę: zachwyca nową fryzurą, smukłą sylwetką.

Ubyło jej kilkanaście lat! Takie rewolucje często mają miejsce, gdy w życiu zachodzą poważne zmiany. I rzeczywiście. Starszy jej syn, Stanisław Kieniewicz (25), niedawno został tatą. – Jestem babcią na wydaniu – żartuje pani Agata, do szaleństwa rozkochana, ale we wnuczce. Jak podkreśla, bez względu na wiek i status, wszystkie kobiety, i te szczęśliwe, i te po przejściach, i mamy, i babcie powinny dbać o siebie.

– Zdrowie jest najważniejsze! Trudno o większy banał, ale to święta prawda! – przekonuje nas. – Oprócz obowiązkowych ćwiczeń inaczej jem: 5 razy dziennie, małe porcje. Czy dam komuś dobry przykład? Bardzo chciałabym! – mówi.

MW

Rewia 21/2011

Dowiedz się więcej na temat: Agata Młynarska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje