Reklama

Reklama

Święta na luzie

Czekamy na nie z utęsknieniem, a potem czujemy się zmęczone nawałem przygotowań. Jak je zorganizować, by te dni niosły radość?

Choć Mirosława uwielbiała Wigilię, początkowa ekscytacja  szybko zamieniała się  w znużenie. Zamiast siedzieć i świętować,  kursowała między kuchnią a salonem. Nawet prezenty jej nie cieszyły, bo ze smutkiem myślała, że bardziej przydałaby się gotówka. Dlatego zapragnęła coś zmienić...

Reklama

Co się liczy

Pamiętaj, że to mają być radosne dni, w których najważniejsza jest rodzina - razem spędzony czas i budowanie relacji. Cała oprawa to tak naprawdę dodatek. Nie koncentruj się więc na tym,  że mieszkanie ma lśnić na wysoki połysk, a na stole musi być 12 dań. Pyszny makowiec nie osłodzi przecież skwaszonych min.

Pomysł na menu

Bądź  u siebie szefem kuchni. Policz gości i realnie oceń, ile mogą zjeść. Jeśli ty zapraszasz rodzinę i krewnych, umówcie się, by każdy przyniósł jakieś danie. Nie krępuj się prosić o pomoc, czy zamówić jakąś potrawę w sprawdzonym miejscu. Jeśli boisz się, że goście wyjdą głodni, zrób jedno danie w nadmiarze, np. postną
kapustę, którą potem przemienisz w  bigos.

Wspólna praca 

W świątecznych porządkach powinni brać udział wszyscy domownicy. Spisz listę rzeczy do zrobienia i rozdziel obowiązki. Zastanów się też nad prezentami. Jeśli masz dużą rodzinę,  oznacza to spore wydatki. Może przygotujecie niespodzianki tylko dla dzieci?

Dbaj o atmosferę 

W  Wigilię znajdź chwilę dla siebie i poczuj się piękna. Nie na darmo mówi się, że ktoś emanuje wewnętrznym blaskiem. Wszyscy powinni się starać, by te dni dostarczyły nam samych pozytywnych przeżyć.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje