Reklama

Reklama

Siedem sposobów na reanimację kwiatów doniczkowych

Moda na rośliny w domu zatacza coraz szersze kręgi. Jednak nie każdy ma przysłowiową "rękę do kwiatów". W czym tkwi problem? Ulegamy modzie i kupujemy rośliny, którym nie jesteśmy w stanie zapewnić odpowiednich warunków. Jednak są metody, które pomogą nam reanimować domową szklarnię.

Odżywka w stylu eko 

Reklama

Nie chcesz faszerować roślin chemią? To zrozumiałe. Ekologiczne podejście do "zielonego przyjaciela" także może przynieść oczekiwane rezultaty. 

Rośliny doniczkowe będą lepiej rosły, jeśli co jakiś czas dodamy do ziemi fusy z herbaty lub czarnej kawy. Idealnie sprawdzi się także popiół drzewny albo rozpuszczone drożdże. 

Znakomitym nawozem roślinnym są także pokruszone skorupki z jajek, które można dosypać do doniczki lub zalać wodą, odstawić na dwa tygodnie, by potem podlewać tym płynem kwiaty. 

Jeżeli już o podlewaniu mowa. Próbowaliście kiedyś wykorzystać  wodę z ugotowanych ziemniaków? 

Okazuje się, że ma cenne mikroelementy, których niepotrzebnie się pozbywamy. 

To doskonała odżywka dla roślin doniczkowych. Podobne właściwości ma woda, w której gotujemy jajka lub ta, którą wylewamy sprzątając akwarium ryb słodkowodnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje