Przejdź na stronę główną Interia.pl

Salon przyjazny zwierzętom

Prawie połowa Polaków ma zwierzęta domowe. Tak samo ciepłym uczuciem darzymy psy, jak i koty. Wielu z nas traktuje je jak członków rodziny, dlatego pozwalamy im swobodnie korzystać z całej powierzchni domu. Jak zaaranżować tą przestrzeń, by była przyjazna dla zwierząt, a jednocześnie łatwa w utrzymaniu czystości? Poznaj kilka praktycznych wskazówek.

Zwierzęta, dosłownie i w przenośni, wchodzą na salony. Pokój dzienny jest coraz częściej sercem domu, w którym w równym stopniu czas spędzają ludzie, jak i zwierzaki. Jak urządzić to wyjątkowe pomieszczenie, by wszyscy czuli się tu komfortowo? Wbrew pozorom to wcale nie takie trudne!

Reklama

Nic tak nie utrudnia odpoczynku jak zagracona przestrzeń, w której ciężko o porządek. Odpowiednia aranżacja to jednak nie wszystko. Jeśli jesteśmy właścicielami psa lub kota należy dodatkowo zadbać o praktyczne aspekty urządzania domu. Jak? Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że psy i koty potrzebują nieco wolnej przestrzeni, na której mogłyby rozprostować łapy i oddać się zabawie. Z tego powodu nie warto zastawiać mieszkania zbyt dużą ilością mebli czy ozdobnych przedmiotów, które nie tylko zagracą wnętrze, ale przede wszystkim utrudnią swobodne poruszanie się czworonogom. 

Ściany i podłogi bez śladów

Nawet najlepiej wychowane zwierzaki brudzą. Roznoszą po mieszkaniu sierść, rysują podłogę, a ocierając się o ściany zostawiają na nich nieestetyczne ślady. Źródłem kłopotliwych zabrudzeń są również ich łapy. Jak sobie z tym poradzić?

Sposobem na rozwiązane problemu brudnych ścian jest pomalowanie ich za pomocą łatwo zmywalnych farb, które swobodnie możemy czyścić przy użyciu np. wilgotnej ściereczki. W ten sposób bez problemu usuniemy drobne zabrudzenia bez konieczności większej ingerencji i nowej puszki farby malarskiej.

Tak naprawdę jedynym skutecznym sposobem uchronienia podłogi przed porysowaniem jest wybranie odpowiedniego materiału. Kompletnie nie sprawdzą się panele z miękkiego drewna, które mają większą podatność na uszkodzenia mechaniczne. Dobrze z kolei swoją rolę odegrają panele laminowane o wysokim stopniu ścieralności, płytki ceramiczne lub gres. Podłogę doraźnie można chronić także dywanem. Na pewno doda on przytulności wnętrzu, a przy okazji zawsze możemy go ściągnąć i wytrzepać, by przywrócić mu czystość i pozbyć się niechcianych zanieczyszczeń, takich jak sierść czy piasek, które zwierzęta przynoszą na łapach.

Meble bez sierści

Zwierzęca sierść jest prawdopodobnie największym problemem miłośników zwierząt domowych. Żeby sobie z nią poradzić ważne jest nie tylko regularne odkurzanie, ale też wybór odpowiednich tkanin, bo to na nich najczęściej się osadza. Uwagę skierujmy w stronę materiałów stosunkowo gładkich, a nawet śliskich, czyli takich, z których łatwo strzepnąć niechciane farfocle. W pozbyciu się zwierzęcej sierści dobrze sprawdza się również domowy sposób z użyciem gumowej rękawiczki, do której łatwo przyklejają się kłębki sierści. Wystarczy założyć ją na dłoń i delikatnie zwilżyć wodą, by znacznie ułatwić sobie sprzątanie. Dosyć skuteczną metodą jest także przecieranie obić mokra szmatką lub rolką do czyszczenia ubrań.

- Będąc właścicielami zwierzęcia, powinniśmy w odpowiedni sposób dostosować domową przestrzeń. Nie musimy jednak rezygnować z eleganckich tapicerowanych mebli.  Mając w domu zwierzęta, zdecydowanie warto zainwestować w kanapę narożną lub większą sofę 3- lub 4-osobową o neutralnej szarej lub beżowej barwie. Dzięki temu wszyscy bez problemu się na niej zmieszczą, a ewentualne zabrudzenia nie będą rzucać się w oczy - radzi Agnieszka Sikorska Menedżer ds. Aranżacji Wnętrz, Black Red White. Eksperci tej firmy zalecają także wybór siedzisk, do tapicerowania których użyto materiałów łatwych do czyszczenia.

Może zdarzyć się, że wylegujący się na sofie pies lub kot zadrapie pazurem obicie. Jeżeli rysa jest niewielka, można śmiało zakryć ją modną narzutą. By zabezpieczyć się jednak przed taką ewentualnością, można np. na jednym z mebli wcześniej ułożyć koc i nauczyć zwierzę, że to "jego" miejsce do drzemki. Zwłaszcza koty uwielbiają godzinami spać na miękkich meblach, warto więc wstawić do salonu pufę (nie zajmuje wiele miejsca, a jest dodatkowo pięknym elementem dekoracyjnym i dodatkowym siedziskiem), na której pozwolimy wysypiać się kotu. W ofercie Black Red White znaleźć można całą gamę puf, które pasują do wielu różnych wnętrz i dobrze sprawdzą się jako miejsce do siedzenia, podnóżek lub mały stolik.

Bibeloty pod kontrolą

Salon to miejsce, w którym lubimy eksponować ozdobne bibeloty. Szklane wazony, ceramiczne misy czy porcelanowe dekoracje są niestety mało odporne na zabawy zwierząt. Koty, choć pełne gracji, skacząc po meblach, mogą niechcący strącić delikatne przedmioty. Rozpędzony pies może zahaczyć o stolik, na którym stoją kruche ozdoby. Aby nie dopuścić do strat spowodowanych przez czworonogi, warto ulubione przedmioty przechowywać w oszklonych witrynach. Będą pięknie wyeksponowane, a przy okazji zabezpieczone przed niespodziewanym uszkodzeniem.

Materiał powstał we współpracy z marką Black Red White

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje