Reklama

Reklama

Jak wypłoszyć gołębie z balkonu?

Machasz ręką, a one wracają. Machasz ścierką, a one wracają. Machasz miotłą, a one wracają. Trwałe przepłoszenie gołębi z balkonu, parapetu czy tarasu nie jest łatwą sprawą. Jeśli jednak nie masz ochoty na dzielenie swojej przestrzeni z gruchającym ptakiem, spokojnie. Istnieją sposoby na ukrócenie tej znajomości.

Przede wszystkim: porządek. Gołębie zatrzymują się tam, gdzie mogą spokojnie uwić gniazdo. Idealną lokalizacją są więc dla nich balkony, na których składowane są nieużywane doniczki, narzędzia, meble ogrodowe i niepotrzebne sprzęty. W szczelinach między rupieciami ptaki chętnie budują sobie i swojemu potomstwu dom. Nie masz ochoty na takie sąsiedztwo? Po prostu posprzątaj.

Reklama

Po drugie: rośliny i dekoracje. Jeśli już na balkonie zapanował ład i porządek, pora nieco tę przestrzeń ozdobić. Dobierając gatunki kwiatów do posadzenia, warto pomyśleć o aksamitkach, za których zapachem gołębie ponoć nie przepadają. Odstraszająco podziałają też na nie dziecięce wiatraczki, czy inne kolorowe, zwiewne i szeleszczące dekoracje.

Po trzecie: dźwięk i ruch.  W sklepach dostępne są odpowiednie sprzęty emitujące dźwięki mające płoszyć ptaki. Jeśli jednak nie chcemy inwestować w tego rodzaju urządzenia, wystarczy, że... sami zadbamy o odpowiednie natężenie dźwięku. Nie chodzi oczywiście o wydawanie okrzyków czy celowe słuchanie głośnej muzyki. Nic takiego. Wystarczy po prostu regularnie korzystać z balkonu - szukający spokoju gołąb raczej nie będzie zadowolony z ludzkiego towarzystwa.

A gdyby tak po prostu zaprzyjaźnić się z gołębiami i pozwolić im w spokoju egzystować na naszym tarasie czy parapecie? Takiego rozwiązania nie polecamy. Te szare ptaki, choć niektórym wydają się sympatyczne, mogą roznosić choroby i pasożyty, nierzadko stanowiące zagrożenie dla ludzkiego zdrowia. 

Zobacz również: 



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje