Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ryby - warto je jeść

Sięgamy po nie zbyt rzadko, a szkoda, bo mają dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Usprawniają też funkcjonowanie umysłu. Powinniśmy jeść je przynajmniej dwa razy w tygodniu.

Jakie wybrać

Przede wszystkim kupuj ryby, które pochodzą ze sprawdzonych i zrównoważonych źródeł, np. z Norwegii.

Reklama

Warto jeść śledzie, dorsze, makrele, ponieważ oprócz cennych kwasów omega-3 dostarczają sporą dawkę jodu.

Na stałe miejsce w jadłospisie zasługuje łosoś norweski, który dorasta w zimnych i czystych wodach fiordów. Ryba ta ma nie tylko wspaniały smak, ale także bardzo dużo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3.

Poprawiają pamięć i nastrój

Systematyczne jedzenie ryb korzystnie wpływa na poprawę pamięci. Zawarte w nich kwasy omega-3 oraz przeciwutleniacze chronią komórki nerwowe przed zmianami patologicznymi i usprawniają połączenia między nimi. Dzięki temu korzystnie wpływają na koncentrację i proces zapamiętywania. Mogą także zapobiegać demencji starczej i zmniejszać ryzyko rozwoju choroby Alzheimera.

Kwasy tłuszczowe omega-3 podnoszą poziom hormonów w mózgu, które korzystnie wpływają na proces uczenia się i zapamiętywania. Dla komórek mózgu szczególnie cenne są tłuste ryby morskie, takie jak łosoś norweski, śledź, tuńczyk oraz makrela. Najzdrowsze są pieczone lub przyrządzane na parze, ponieważ zachowują najwięcej cennych składników. Smażone niestety nie wykazują tak dobroczynnego działania na szare komórki.

Jeśli jednak tylko takie ci smakują, jedz smażone, ale pamiętaj, aby za każdym razem używać świeżego tłuszczu i nie rozgrzewać go zbyt mocno (by nie dymił). Jeśli smażysz rybę ze skórą, przed zjedzeniem zdejmij ją i wyrzuć. Zawsze też dodawaj do rybnego dania warzywa, które zawierają cenne dla zdrowia i sprawności umysłowej witaminy.

Chronią serce

Zmniejszają ryzyko wystąpienia zawału. Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w rybach chronią przed powstawaniem blaszek miażdżycowych w tętnicach. Spowalniają proces zlepiania się płytek krwi (agregacji) i dzięki temu zapobiegają powstawaniu zakrzepów. Pobudzają też wytwarzanie tlenku azotu, który rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi. Jedz ryby morskie dwa razy w tygodniu, a zmniejszysz ryzyko choroby niedokrwiennej serca i obniżysz poziom cholesterolu oraz trójglicerydów we krwi.

Wzmacniają kości

Ryby są bogate w witaminę D i wapń, które poprawia gęstość kości, zapobiegają osteoporozie i wspomagają leczenie tej choroby. Wzmacniają również zęby i chronią przed próchnicą. Jeśli cierpisz na reumatyzm i dokuczają ci bóle stawów, sięgaj po ryby przynajmniej trzy razy w tygodniu. Zawarte w ich mięsie nienasycone kwasy tłuszczowe  omega-3 mają właściwości przeciwzapalne i zapobiegają obrzękom stawów. Szczególnie polecane są tłuste morskie ryby: łosoś, makrela, śledź, sardynki, tuńczyk.

Dbają o skórę

Witaminy A i E, w które obfitują ryby, to eliksir młodości dla skóry. Ujędrniają ją, wygładzają, redukują zaczerwienienia i podrażnienia. Poprawiają mikrokrążenie, dzięki czemu skóra jest dotleniona i rozświetlona. Utrzymują też odpowiedni poziom nawilżenia. Z kolei kwasy omega-3 korzystnie wpływają na zdrowie skóry. Wspomagają leczenie egzemy, łuszczycy i trądziku.  W tym wypadku również najcenniejsze są tłuste ryby morskie. Jedz je z warzywami bogatymi w witaminy ważne dla skóry (głównie A, E i C). Znajdziesz je m.in. w brokułach, kalafiorze, papryce.

Czy wiesz, że...

Jedną z najzdrowszych ryb na świecie, jest norweski dorsz z Morza Arktycznego, czyli Skrei, który gości na naszych stołach tylko od stycznia do kwietnia. Jego mięso jest zwarte, sprężyste i bogate w składniki odżywcze.

Proces hodowli, odłowu i transportu łososia norweskiego podlega ścisłej kontroli. Ryba dorasta bez pośpiechu, w wyjątkowym środowisku fiordów, co nadaje jej mięsu niepowtarzalną świeżość i jakość. Dzięki temu łosoś od samego początku spełnia najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa, aż do momentu, gdy znajdzie się na naszym stole.

Z produkcji łososia norweskiego praktycznie wyeliminowano antybiotyki, jest też wolny od innych leków. Zostały one zastąpione skutecznymi szczepionkami, dzięki czemu łosoś jest nie tylko smaczny, ale i zdrowy.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy