Przejdź na stronę główną Interia.pl

Nawyki, które rujnują twoją dietę

Twojej diecie nieustannie towarzyszą głód oraz męcząca ochota na słodycze? Na dodatek od tygodni wcale nie widzisz rezultatów odchudzania. Jedną z najczęstszych przyczyn takich problemów mogą być złe nawyki żywieniowe, których często nawet nie zauważamy. Oto 6 podstawowych błędów, które popełniamy podczas stosowania diet.

Dieta to nie tylko kilka tygodni wyrzeczeń i głodówki. To przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych, które po zakończeniu odchudzania powinny z nami zostać do końca życia. Naukowcy już wielokrotnie udowadniali, że sama zmiana nieprawidłowych przyzwyczajeń przyczynia się do zgubienia kilku nadprogramowych kilogramów bez efektu jo-jo.

Reklama

Para zamiast tłuszczu 

Okazuje się, że gotowanie gotowaniu nierówne. Smażone warzywa na patelni wcale nie będą mniej kaloryczne od fileta z kurczaka ugotowanego na parze. Tłuszcz, na którym smażymy produkty, zostaje wchłonięty podczas obróbki termicznej, a dodatkowo jedzenie traci sporą ilość witamin i wartości odżywczych. Najlepszą opcją będzie więc przyrządzanie posiłków na parze lub gotowanie ich w wodzie. Jeśli jednak trudno zrezygnować ci ze smażenia, koniecznie używaj do tego niewielkiej ilość oleju rzepakowego lub kokosowego. Zapomnij o maśle i margarynie, ponieważ  podczas ich ogrzewania wydzielają się substancje szkodliwe dla naszego zdrowia. Mniej kaloryczne smażenie możliwe jest, gdy zaopatrzymy się w patelnie, która nie wymaga użycia tłuszczu.

Białe na czarnym 

Biały chleb, biała mąka, biały makaron i do tego jeszcze biały ryż. To jedne z najbardziej popularnych i najłatwiej dostępnych produktów, których należy unikać. Zastąpmy je pełnoziarnistym pieczywem, makaronem, kolorowym ryżem, różnymi rodzajami kasz i warzyw strączkowych. Możliwości jest bardzo dużo. Zboże po obróbce pozbawione zostaje otrąb, w których znajduje się mnóstwo błonnika oraz wartości odżywczych. Dlatego biała mąka oraz produkty z niej nie należą do najzdrowszych.

Pozorne nagrody  

Drobny sukces w pracy? Urodziny znajomych lub kolejne imieniny u rodziny? Zapomnij. Wydaje ci się, że od czasu do czasu możesz pozwolić sobie na jakiś grzeszek w postaci ciastka oblanego lukrem lub kawałka tortu. Nic bardziej mylnego. Skusisz się raz, a za moment wrócisz do swoich stałych nawyków codziennego podjadania kalorycznych przekąsek. Takie nagrody to tylko pozory.

Grzeszny weekend  

W ciągu tygodnia trzymasz fason i restrykcyjnie podchodzisz do diety. Ale gdy nadchodzi weekend pozwalasz sobie na wszystko? To równie częsty błąd, który popełniamy podczas odchudzania. Wyjście ze znajomymi na miasto lub grill na działce nie może co tydzień rujnować naszej diety!

Biały zamiast żółtego  

Sery pleśniowe, topione czy żółty ser jedzmy najczęściej dwa razy w tygodniu w niewielkich ilościach. Tego typu produkty są zdrowe, ale przy okazji bardzo kaloryczne. Zamiast plasterka żółtego sera do codziennej kanapki lepiej kromkę pełnoziarnistego chleba posmarować twarogiem. Do tego jajko na twardo, warzywa i śniadanie gotowe!

Za dużo i za często 

I po prostu nieregularnie. Śniadanie w biegu, obiad na mieście i obfita kolacja. Choć brzmi to okrutnie, lepiej wstać dziesięć minut wcześniej, by spokojnie zjeść urozmaicone śniadanie. Obiad najlepiej przygotować w domu i zabrać go ze sobą do pracy. Na kolację przygotujmy lekką sałatkę. Do tego wszystkiego każdy posiłek musi być skontrolowany przez nas samych. Nie nakładajmy za dużych lub za małych porcji. Starajmy się jeść codziennie o tej samej porze. To pozwoli wyregulować nasz metabolizm, a przy okazji uda nam się zrzucić zbędne kilogramy i utrzymać prawidłową wagę. 


***Zobacz materiały o podobnej tematyce***



Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje