Przejdź na stronę główną Interia.pl

Katarzyna Bosacka: Fioł na punkcie fiołka

Kwiaty coraz częściej cieszą nie tylko nasze oczy, ale i podniebienia.

Kwiaty jadalne są ostatnio mocnym trendem w kuchni polskiej, która staje się coraz lżejsza i bardziej estetyczna. Prawda jest jednak taka, że od lat jemy kwiaty, i to wcale nie w wykwintnych restauracjach czy na eleganckich przyjęciach, ale na co dzień, w naszych domach.

Reklama

Kwiatami są bowiem dobrze nam znane kalafior i brokuł - w dodatku ten drugi uważany jest za jedno z najzdrowszych warzyw na świecie. Kwiatem jest też mniej u nas znany karczoch. I kalafior, i brokuł bogate są w silny przeciwutleniacz sulforafan, który zabezpiecza nas przed chorobami serca i niektórymi nowotworami, np. pęcherza czy prostaty.

Warzywa te powinny jeść osoby cierpiące na wrzody żołądka, naukowcy przypuszczają bowiem, że sulforafan ma moc niszczenia bakterii Helicobacter pylori, wywołujących wrzody.

Nie ma kiszonych ogórków bez aromatyzujących zalewę kwiatów kopru, które pobudzają wydzielanie soków żołądkowych i wspomagają trawienie. Polecane są chorującym na nadciśnienie, bo mogą zastąpić sól kuchenną.

Konia z rzędem temu, kto nie lubi pączków z konfiturą z płatków róży. To prawda, że trudno dzisiaj znaleźć uczciwą cukiernię, która nie dodaje do nich najtańszej marmolady aromatyzowanej sztuczną różą, ale jak już ją znajdziemy - to po prostu niebo w gębie! Kwiaty róży bogate są w antocyjany, olejki eteryczne i flawonoidy. Płatki zawierają dodatkowo fenolokwasy o właściwościach bakteriobójczych, ściągających i przeciwzapalnych. Dodane do herbaty czy deseru poprawiają samopoczucie.

Nie sposób nie wspomnieć też o goździkach. Ta mocno aromatyczna przyprawa do ciast, grzańców i dziczyzny to nierozkwitłe, wysuszone pąki kwiatowe afrykańskiego drzewa goździkowego. Mają właściwości przeciwbakteryjne i przeciwbólowe (do dziś w wielu regionach świata polecane są jako antidotum na ból zębów), poprawiają też trawienie.

My, Polacy, jesteśmy największymi po Brytyjczykach smakoszami herbaty w Europie. W sklepach, oprócz czarnej czy zielonej, znajdziemy też kwiatową. Lekko kwaśna i cierpka herbatka z kwiatów hibiskusa polecana jest tym, którzy mają problem z podwyższonym poziomem tzw. złego cholesterolu i zbyt wysokim ciśnieniem.

Kwiat rumianku tradycyjnie pity na schorzenia żołądkowe zawiera m.in. działający przeciwalergicznie chamazulen oraz witaminę C, chroniące nas przed chorobami flawonoidy i liczne sole mineralne. Kwiaty języczkowe nagietka działają żółciopędnie. Ich napar poleca się w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, nieżytach żołądka i jelit, chorobach pęcherzyka żółciowego. Z płatków jaśminu czy róży, a także z kwiatów czarnego bzu czy mleczu można robić znakomite, poprawiające trawienie i samopoczucie nalewki, które kiedyś piło się "dla zdrowotności". I rzeczywiście naukowcy twierdzą, że wiele substancji prozdrowotnych przyswaja się lepiej, gdy są rozpuszczone w alkoholu.

Nalewki pite w niewielkich ilościach (ok. 50 ml dziennie) mają dobry wpływ na nasz układ krwionośny, a działając przeciwutleniająco, wzmacniają nasz organizm.

Kwiaty cukinii i dyni jada się w krajach śródziemnomorskich. Włosi nadziewają je mięsem albo serem i doprawiają ziołami, Grecy wypełniają ryżem i anyżkiem lub miętą, a potem panierują i smażą w głębokim tłuszczu. Francuzi zaś w kuchni używają sporo kwiatów lawendy. Aromatyzują nią zioła prowansalskie, baraninę, dziczyznę, a nawet ciasteczka czy cukier.

Cukier różany

200 gramów płatków dzikiej róży

półtorej szklanki cukru

łyżka soku z cytryny

łyżka wody

Płatki róż zemleć w maszynce do mięsa na małych oczkach, dodać wodę i sok z cytryny. Utrzeć z cukrem w moździerzu lub makutrze na gładką masę. Przełożyć do słoiczka, trzymać w lodówce.

Katarzyna Bosacka

 PANI 7/2016

Reklama

Reklama