Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mama szczęśliwa

jak zostać dobrą mamą

Reklama

Jak urodziłam córkę to było ciężko musiałam sobie radzić sama bo jak moja córcia płakała w nocy to musiałam wstawać  i ją karmić bo ciągle była głodna a jak zrobiła siusiu w pampersa to musiałam jej zmienić pieluchę, kąpać, przewijać ale ją kochałam i kocham. Nadszedł dzień porodu przyszedł Olek i próbował mi pomóc nastawił czajnik z gorącą wodą potem wyciągną ręczniki z szafy a następnie ja Kinga powiedziałam że rodzę i że zaraz nie wytrzymam i że jest już zapóźno żeby dzwonić na Pogotowie chodź do mnie proszę cię kochanie ja ci powiem co masz robić a Olek powiedział że zaraz zemdleje a Kinga powiedziała oddychaj i wtedy moje dziecko krzyczało i płakało i mój Olek wtedy nożyczkami obciął pen powinę i wziął dziecko na ręce i poszedł je umyć w letniej wodzie a potem przyszedł do mnie i razem cieszyliśmy się że nasza córcia się urodziła.  Olek powiedział trochę Kasię umyłem kochanie a Kinga bardzo dobrze nasza Kasia będzie pachniała a potem spytała się Olka podoba ci się córeczka Olek wierzysz mi teraz że to jest twoje dziecko. A Olek powiedział jest piękna, i wierze ci,  kocham cię, i dlatego chcę żebyś została moją żoną Kinga. A Kinga oczywiście że chce być twoją żoną też cię kocham.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje