Przejdź na stronę główną Interia.pl

Macierzyństwo

Reklama

Opowiem Wam swoją historię o tym,jak dziecko zmieniło moje życie.Nie będzie to historia ,która polega na wychwalaniu macierzeństwa pomimo wszystko.Będzie to historia,o tym jak to widzę ja-matka 2 letniego smyka.
Jeszcze parę lat temu byłam przeciwko posiadaniu dzieci.Uważałam,że się do tego nie nadaję a poza tym byłam zbyt przyzwyczajona do swojego poukladanego świata.Robiłam co chciałam,kiedy chciałam i jak chciałam i było mi z tym dobrze.Jednak pewnego dnia wszystko się zmieniło.Zapragnęłam tulic do piersi maleństwo,opiekowac się nim.Pragnełam kochac kogoś milościa największą.
I stało się!Zaszłam w ciażę i na początku 2010 roku urodziłam slicznego chłopczyka.
Jak się okazało całe moje przygotowanie z okresu ciaży,znikneło gdzieś w oddali i musiałam stanąc twarzą w twarz z prawdą o posiadaniu potomka.
Synuś mój juz piewszej nocy po porodzie pokazał na co go stac i jak bardzo potrafi miec donośny głos.Po kilku godzinach tulenia,noszenie i naprzemiennego karmienia pojawiła się gdzieś z tyłu głowy myśl"Po co to wszystko".Od tamtej chwili takie myśli pojawiały cię coraz częściej.Moje zmęczenie było tak silne,ze momentami przestawałam sie cieszyc z bycia mamą.Jedyną ulgą i chwila,kiedy szczęście było przeogromne były momenty,kiedy tuliłam do piersi synka a on piją mleczko wpatrywał się tymi swoimi niebieskimi oczętami w moje.W tych chwilach zapominałam o zmęczeniu,strachu i braku czasu dla samej siebie.
Kiedyś wszystkie pieniądze przeznaczałam na ciuszki dla siebie a teraz idę do sklepu po torebkę,po drodze zachaczam o sklep dzidzięcy i wychodzę z ogromną reklamówą pełną ubranek i zabawek dla synka i pustym portfelem.I znów ta myśl"Po co to wszystko!'.
Teraz synuś ma prawie 2 latka,rozwija się znakomicie,jest zdrowym i żywym dzieckiem a ja już wiem po co to wszystko.
To wszystko dla niego.Aby móc zobaczyc ten najcudowniejszy uśmiech,i usłyszec te słowa"kociam cie mama".
-Ja też Cię kocham synku.
Jak widac dziecko zmienia wszystko nie zawsze na lepsze.Brakuje nam czasu dla siebie i swoje uciechy,ale dziecko zmienia też nas jako ludzi.Mnie z osoby egoistycznej ,myslącej tylko o sobie zmieniło na osobę,która wszystko co ma chce przeznaczyc dla tej małej istotki,tak bezbronnej ale tak bardzo przez nas kochanej.
Czasem zastanawiam się czy gdyby można było cofnac czas,czy zrezygnowałabym z posiadania dziecka.
Moja odpowiedź jest prosta
-Nie.
Spodobało mi się to moje niepoukładane życie ale najbardziej spodobało mi się to kim jestem-a jestem matką i jestem z tego dumna!

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje