Przejdź na stronę główną Interia.pl

Rozszyfruj go w łóżku

To, jak lubi kochać się twój ukochany, mówi o nim więcej niż przypuszczasz. Jak rozszyfrować jego miłosny styl?

Seksuolodzy odkryli, że to, jak lubi kochać się twój partner, zdradza jego prawdziwy charakter.

Reklama

Gdy on lubi rządzić. Jeśli twój partner wybiera zazwyczaj pozycję od tyłu, możesz być pewna, że masz do czynienia z męskim typem! Ta pozycja – oprócz możliwości dokładniejszej penetracji, co znacznie zwiększa odczuwanie przyjemności – daje mężczyźnie poczucie władzy. To być może dlatego aż 63 proc. panów wymienia ją jako najbardziej pikantną! Jeśli jednak męczy cię bycie kimś w rodzaju seksualnej podwładnej, zaproponuj partnerowi zmianę pozycji na taką, w której będziecie sobie bliscy. Może powrót do pozycji misjonarskiej?

Gdy on chce przede wszystkim odpocząć. Pozycja „na jeźdźca” to dla mężczyzny wyjątkowa gratka. Nie dość, że ma możliwość obejrzenia Ciebie w całej okazałości, to jeszcze… może odpocząć! To znak rozpoznawczy panów, którzy w życiu noszą na sobie zbyt duże brzemię odpowiedzialności i w sypialni chętnie zrzucają je na swoje kobiety.

Co zrobić, by zachęcić go do działania? Pozostań na górze, ale poproś, by poruszał miednicą w górę i w dół, podczas gdy ty będziesz pozostawała nieruchomo. To pozycja, w której doznania są równie silne, a dodatkowo zmniejsza między wami dystans. Musisz się przecież jeszcze bardziej do niego przytulić...

Gdy on lubi szybko i mocno... To może oznaczać, że jest… niezbyt pewny siebie! Skrócenie do minimum aktu seksualnego najczęściej świadczy o tym, że mężczyzna chce mieć to za sobą jak najszybciej, bo cała sytuacja erotyczna jest dla niego dość mocno stresująca. By przedłużyć pieszczoty, musisz zadbać więc przede wszystkim o jego... ego!

Jeśli on lubi urozmaicenie... Panowie, którzy są pewni siebie i zależy im na szczęściu ukochanej, dbają o to, aby w ich sypialni nie wiało nudą. A seks nie ogranicza się do ruchów frykcyjnych, ale służy przede wszystkim budowaniu bliskości emocjonalnej.

Jak lubimy się kochać?

1. W pozycji misjonarskiej. Zaletą tej klasycznej pozycji jest prawdziwa bliskość. Kochankowie podtrzymują wówczas kontakt wzrokowy.

2. W pozycji "na pieska". To ulubiona pozycja mężczyzn lubiących dominować i... fantazjować. Fakt, że nie widać twarzy partnerki, bardzo to ułatwia.

3. W pozycji "na jeźdźca". To idealne rozwiązanie dla tych pań, które mają dominujący charakter i które lubią podczas zbliżenia patrzeć głęboko w oczy ukochanemu.

Na żywo 35/2011

Dowiedz się więcej na temat: seks | pozycje seksulane | temperament | życie erotyczne

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje