Epidemia niewierności
Dane są alarmujące. Blisko 70 proc. z nas przyznaje się do skoku w bok. Poznaj przyczyny, a może cię to nie spotka.
Przyjęło się uważać, że to mężczyźni zdradzają swoje partnerki, bo polują na coraz to nowsze doznania erotyczne. Tymczasem to bardzo duże uproszczenie. Czemu więc zdradzamy?
Winne libido i brak satysfakcji w sypialni. Jak wskazują badania amerykańskiego seksuologa Gary’ego Neumanna, zaledwie 7 proc. panów jako przyczynę skoku w bok podało brak satysfakcji erotycznej w związku. Amerykańska seksuolożka dr Rachel Morris uważa nawet, że to właśnie kobiety częściej zdradzają z powodu braku zadowolenia z własnego życia seksualnego. Jeśli zatem zależy ci na swoim małżeństwie, dbaj o to, żeby twoje pożycie było satysfakcjonujące.
Zdrada w ramach zemsty na partnerze. Bardzo wiele kobiet, bo aż 20 proc. przyznaje, że pozwoliły sobie na seks poza związkiem z chęci zemsty. Tym, co boli nas najbardziej, jest brak aprobaty i uwagi partnera. Komplementy usłyszane od innego mężczyzny mogą mieć zatem bardzo silne działanie, jeśli nie słyszysz ich na co dzień. Jaki z tego wniosek? Na pokuszenie wodzi to, czego w życiu najbardziej ci brakuje.
Jak mu powiedzieć o zdradzie? Gdy czujesz, że to jednorazowa przygoda, to być może lepiej by było, gdybyś zostawiła ją tylko dla siebie i nie raniła ukochanego swoimi wyrzutami sumienia. Przeanalizuj, dlaczego do tego doszło i napraw sytuację, nie informując partnera, co zaszło. Jeżeli zdecydujesz, że powiesz o zdradzie, to miej świadomość, jak piorunująca będzie to dla niego informacja.
Czy to oznacza koniec związku? Być może nie – 30 proc. kobiet, które wzięły udział w badaniach twierdzi, że zdrada nie zaważyła na ich relacji. Blisko 10 proc. dodaje, że zdrada stała się początkiem pracy nad związkiem. Zastanów się jednak, czy chcesz podejmować takie ryzyko... Może lepiej zacząć od rozmowy z partnerem...
Na żywo 33/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Seks
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
Znowu tu wracam. Nie wiem jak napisać ten... więcej














Wasze komentarze (40)
to sie bardzo mylisz
Jakis czas temu poznalam kogos w pracy... Przystojny, inteligentny, czarujacy... Cos zaiskrzylo. Zaczal wysylac mi smsy, maile itd... Chcial isc razem na obiad. Po jakichs 4 tygodniach, zlamal mnie...
Spotkalam sie z nim (13 lat starszy). Zaczelismy sie spotykac po kryjomu. On tez mial dziewczyne... Mial ja poslubic... Wszytko sie zawalilo... Zakochalismy sie w sobie od pierwszego wejrzenia. Nie jest juz z nia choc w sumie to zerwala z nim bez wiekszego powodu; jako poza calusem w policzek i trzymaniu za reke nic sie nie wydarzylo miedzy nami do teraz.... Przeczytala maile ktore on do mnie wyslal... Bardzo emocjonalne. Nie bylabym w stanie pojsc do lozka z innym...
mimo ze kocham go bardzo, nie ma dnia, minuty zebym nie rozmyslala co wlasnie robi, jak sie czuje... Staram sie zapomniec o nim. Pracowac nad zwiazkiem. Nie potrafie zlamac serca temu pierwszemu i poprostu odejsc, wole zeby moje bylo zlamane.